Przesiedlanie pszczół na węzę jesienią

MARBERT
Posty: 1279
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Przesiedlanie pszczół na węzę jesienią

Postautor: MARBERT » 13 mar 2018, 18:07

Beleczki lepsze?
Wychładza się gniazdo?

Toż to średniowiecze.

piotrus82r
Posty: 469
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: Przesiedlanie pszczół na węzę jesienią

Postautor: piotrus82r » 13 mar 2018, 18:15

tez juz nie raz przy temperaturze takiej jak teraz przegladalem rodziny i nigdy sie nie zdarzylo zeby czerw sie zaziebil czy cos zawsze pszczoly kieruja sie w jego kierunku i daja rade, a co do powalek to patrzac na zimowle i.na to jak pszczoly fajnie sie gora przemieszczaja jestem ich zwolennikiem i uwazam ze jest to rozwiazanie lepsze dla pszczol od tzw beleczek.

janusz.szalaj
Posty: 1121
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Przesiedlanie pszczół na węzę jesienią

Postautor: janusz.szalaj » 13 mar 2018, 18:26

piotrus82r pisze:tez juz nie raz przy temperaturze takiej jak teraz przegladalem rodziny i nigdy sie nie zdarzylo zeby czerw sie zaziebil czy cos zawsze pszczoly kieruja sie w jego kierunku i daja rade, a co do powalek to patrzac na zimowle i.na to jak pszczoly fajnie sie gora przemieszczaja jestem ich zwolennikiem i uwazam ze jest to rozwiazanie lepsze dla pszczol od tzw beleczek.


Przecież nie piszę że czerw się zaziębił .tylko że wychładzamy gniazdo nie potrzebnie (musimy całe odkryć ).To że dają sobie pszczoły rade tego nie neguje ,tylko po co przysparzać in dodatkowej pracy .Po wirowaniu miodu też można wstawić powyłamywane plastry i dają radę (bo muszą ) .Takie podejście do zwierząt wg. mnie jest trochę nie fer .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

janusz.szalaj
Posty: 1121
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Przesiedlanie pszczół na węzę jesienią

Postautor: janusz.szalaj » 13 mar 2018, 18:28

MARBERT pisze:Beleczki lepsze?
Wychładza się gniazdo?

Toż to średniowiecze.


Według mnie lepsze beleczki .A nie wychładzamy gniazda odkrywając je całe (powiedz że nie ).
Mówisz że to średniowiecze (bo potrafisz tylko ubliżać a nie merytorycznie rozmawiać )
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

tikcop1
Posty: 595
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Przesiedlanie pszczół na węzę jesienią

Postautor: tikcop1 » 13 mar 2018, 20:16

Jest bardzo nierozsądnym co pokazuje. Powinien być film z ramek z miodem z końca maja (rzepak zaczyna się średnio ok 10maja u mnie) i mina kota Chesire. I byłoby git.

Dziękuję, że kolega nie wytknął dwa razy strząsania pszczół z palca. Zimnawo a ja na rozruchu to wyszło niezdarnie. Były łagodne. W razie co zapraszam na filmy z września 2017 i oceny psa jeża. Ale ok.

Tak pierwszą ramkę wyjmowałem po partacku. Potem sobie przypomniałem, że mam przecież hoffmany. Dymem chciałem spędzić pszczoły aby dostrzec czerw, nie udało się bo nie było go widać. Rodzina była wycentrowana to założyłem w końcu, że na środkowej musi coś być. Była i matka i niewielka pięść zakrytego. Z czego jestem bardzo zadowolony, że tak mało. Co do czerwiu brak wody na folii to jakie chłodzenie gniazda? Ale wiadomo folia be. Z obu stron na skrajnych ramkach za to jedzenie i pszczoły plus przyczółek w dolnym korpusie. Co pokazałem. Chyba to nieistotne? Na pewno? Te pszczoły mają potężny potencjał! Im mało jeden korpus. Podniosłem korpus (na oko 10kg zapasów). Jedyne co nie wiem to czy ten silnik zaskoczy na okoliczność pyłku bo po rzeźnicku przewaliłem na węzę we wrześniu. Jeśli tak to pójdzie jak torpeda. I to normalne będzie w ulu nieocieplanym. W ocieplanych więcej czerwiu po oblocie. Byle jakiego. Zimowego. Ule suche znaczy grzanie i spracowywanie się. W zimnym start wolniejszy ale to maraton a nie sprint bo nastawienie na wychów byków ale ze świeżego pyłku w swej masie. Liczy się target a nie początkowy efekt. Więc wolę zdecydowanie zimne ule.

Proszę sobie poczytać opinie brata Adama i p Małychina.

Po długaśnym babraniu pierwszej, każda następna rodzina to tylko rzut przez folię, czy zapas na skrajnych (pszczoły mają tendencję trzymania jedzenia przy gnieździe, skoro na skrajnych jest znaczy ogólnie jest) podnosi się korpus i od razu jest porównanie. 40 uli to betka. Nie do zrobienia/ocenienia tak szybko w podwójnych WZ. Ja błyskawicznie wiedziałem czy i gdzie czerwi i czy dużo (woda) a gdzie mało jedzenia. Będzie cieplej obejrzę czy czerw pszczeli czy na trutnie. Te rodzinę pokazałem bo referencyjna. I jeszcze jedno na środkowej ramce pasek pokarmu mniej niż 5 cm, znaczy jak wrzucę miodnie wianki pokarmowe gdzie będą? W miodni będą. Dennicy nie zamykałem.

Ja nie mam wypracowanej metody i nigdy nie będę miał. Kto nie rozumie nie musi się zgadzać. A ja nie zachęcam. Poza tym faktycznie mam mniej lat doświadczenia/ wiedzy. Ale mój latawiec to kapinosek przecież.

PH
Posty: 41
Rejestracja: 14 paź 2017, 11:45

Re: Przesiedlanie pszczół na węzę jesienią

Postautor: PH » 13 mar 2018, 21:07

Fajne filmiki, rodzinka przyjemna, zlapia pylku i będzie super:D, ciekawe jak wyjdą w porównaniu do standardowych:)

A Ci wszechwiedzacy niech się lepiej zajmą czyszczeniem beleczek niż czepianiem się wszystkiego co popadnie:)

Pozdrawiam
PH

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 632
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: Przesiedlanie pszczół na węzę jesienią

Postautor: endriu11111111 » 13 mar 2018, 21:50

PH pisze:A Ci wszechwiedzacy niech się lepiej zajmą czyszczeniem beleczek niż czepianiem się wszystkiego co popadnie:)

Kolego PH, ale musisz przyznać, że jednak osypu trochę za dużo. Ja nie mówię, że zimowla źle poszła, bo rodzinka w dobrej kondycji i będzie z niej w tym sezonie pociecha, ale osypu mogłoby być trochę mniej, nieprawdaż?

Boleslav
Posty: 595
Rejestracja: 09 kwie 2014, 17:49
Lokalizacja: Czechy, Smiřice

Re: Przesiedlanie pszczół na węzę jesienią

Postautor: Boleslav » 13 mar 2018, 22:29

tikcop1 pisze:Jest bardzo nierozsądnym co pokazuje. Powinien być film z ramek z miodem z końca maja (rzepak zaczyna się średnio ok 10maja u mnie) i mina kota Chesire. I byłoby git.

Dziękuję, że kolega nie wytknął dwa razy strząsania pszczół z palca. Zimnawo a ja na rozruchu to wyszło niezdarnie. Były łagodne. W razie co zapraszam na filmy z września 2017 i oceny psa jeża. Ale ok.

Tak pierwszą ramkę wyjmowałem po partacku. Potem sobie przypomniałem, że mam przecież hoffmany. Dymem chciałem spędzić pszczoły aby dostrzec czerw, nie udało się bo nie było go widać. Rodzina była wycentrowana to założyłem w końcu, że na środkowej musi coś być. Była i matka i niewielka pięść zakrytego. Z czego jestem bardzo zadowolony, że tak mało. Co do czerwiu brak wody na folii to jakie chłodzenie gniazda? Ale wiadomo folia be. Z obu stron na skrajnych ramkach za to jedzenie i pszczoły plus przyczółek w dolnym korpusie. Co pokazałem. Chyba to nieistotne? Na pewno? Te pszczoły mają potężny potencjał! Im mało jeden korpus. Podniosłem korpus (na oko 10kg zapasów). Jedyne co nie wiem to czy ten silnik zaskoczy na okoliczność pyłku bo po rzeźnicku przewaliłem na węzę we wrześniu. Jeśli tak to pójdzie jak torpeda. I to normalne będzie w ulu nieocieplanym. W ocieplanych więcej czerwiu po oblocie. Byle jakiego. Zimowego. Ule suche znaczy grzanie i spracowywanie się. W zimnym start wolniejszy ale to maraton a nie sprint bo nastawienie na wychów byków ale ze świeżego pyłku w swej masie. Liczy się target a nie początkowy efekt. Więc wolę zdecydowanie zimne ule.

Proszę sobie poczytać opinie brata Adama i p Małychina.

Po długaśnym babraniu pierwszej, każda następna rodzina to tylko rzut przez folię, czy zapas na skrajnych (pszczoły mają tendencję trzymania jedzenia przy gnieździe, skoro na skrajnych jest znaczy ogólnie jest) podnosi się korpus i od razu jest porównanie. 40 uli to betka. Nie do zrobienia/ocenienia tak szybko w podwójnych WZ. Ja błyskawicznie wiedziałem czy i gdzie czerwi i czy dużo (woda) a gdzie mało jedzenia. Będzie cieplej obejrzę czy czerw pszczeli czy na trutnie. Te rodzinę pokazałem bo referencyjna. I jeszcze jedno na środkowej ramce pasek pokarmu mniej niż 5 cm, znaczy jak wrzucę miodnie wianki pokarmowe gdzie będą? W miodni będą. Dennicy nie zamykałem.

Ja nie mam wypracowanej metody i nigdy nie będę miał. Kto nie rozumie nie musi się zgadzać. A ja nie zachęcam. Poza tym faktycznie mam mniej lat doświadczenia/ wiedzy. Ale mój latawiec to kapinosek przecież.

Kolego rob swoje. Obalasz mity i dobrze! Rodzinka jest OK. Pozdrawiam

PH
Posty: 41
Rejestracja: 14 paź 2017, 11:45

Re: Przesiedlanie pszczół na węzę jesienią

Postautor: PH » 13 mar 2018, 22:51

Osyp jak osyp, są rodziny gdzie ledwie kilka pszczół leży, a są takie gdzie więcej,.....tutaj jest ta druga sytuacja..... ale nie ma co gdybac, tymbardziej że przyczyn może być OD GROMA!! w każdej rodzinie i na każdej pasiece... tutaj jeszcze doszło chociażby większe spracowanie pszczół przy odbudowie gniazda...

I myślę że Kolega już dokładnie ta dennice przeczesal i jeśli coś wychwycil to nie musi się od razu tym chwalić. ..

Idealnie to jest tylko w książkach. ....noooo i filmach na yt (niektórych:) )
Więc czekamy na rozwój sytuacji:)

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 632
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: Przesiedlanie pszczół na węzę jesienią

Postautor: endriu11111111 » 14 mar 2018, 08:28

PH pisze:Więc czekamy na rozwój sytuacji:)

Czekamy na rozwój sytuacji i trzymamy kciuki - zapomniałeś kolego dodać :).

Najważniejsze to pasja z jaką się podchodzi do gadziny, a najlepiej podsumował to Tomek Stańczuk na swoim ostatnim filmiku słowami 'kocham tą robotę" (4:51 min filmu)

Apis Mellifera Ligustica F1 Włoszka po zimowli u dr Kwaska :)
https://youtu.be/hYi4SB6b6ls

Pszczelarstwo jest wspaniałe :). Może czasami nie idzie tak jak tego byśmy chcieli, może czasami popełni się błędy, ale z roku na rok wraz z nabywaniem doświadczenia każdy powinien dojść do jakiegoś tam stopnia doskonałości :).

janusz.szalaj
Posty: 1121
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Przesiedlanie pszczół na węzę jesienią

Postautor: janusz.szalaj » 14 mar 2018, 12:51

PH pisze:Fajne filmiki, rodzinka przyjemna, zlapia pylku i będzie super:D, ciekawe jak wyjdą w porównaniu do standardowych:)
A Ci wszechwiedzacy niech się lepiej zajmą czyszczeniem beleczek niż czepianiem się wszystkiego co popadnie:)
Pozdrawiam
PH


Nie uważam się za wszech wiedzącego lub mitomana wirtualnego,jednak Ci odpowiem .Kolega tikcop1 sam chciał uwag więc spełniłem Jego życzenie .
Pokażę jak odzyskuję kit pszczeli z beleczek .https://www.youtube.com/watch?v=dMisUgUO6jA&t=46s
Tu zdjęcie gotowego propolisu do przecedzenia ,za który są mi wdzięczni moi klienci (no i trochę kasy też jest )
Obrazek

Może kolega pokaże jak odzyskuje kit z folii (jestem ciekaw )
Na wiosne pokaże ile czystego kitu uzyskuję z uszczelnienia bocznych drzwiczek w moim typie ula .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

MARBERT
Posty: 1279
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Przesiedlanie pszczół na węzę jesienią

Postautor: MARBERT » 14 mar 2018, 13:05

Kit pszczeli ( a nie kit wymieszany z drewnem) uzyskuje się z krat do propolisu.

Taką kratę wkłada się do zamrażarki na godzinę i wystarczy poruszać kratą i czysty propolis odpada.

PH
Posty: 41
Rejestracja: 14 paź 2017, 11:45

Re: Przesiedlanie pszczół na węzę jesienią

Postautor: PH » 14 mar 2018, 14:43

No no....Brakuje jeszcze tylko komentarzy na temat butów kolegi tikcop1 i źle przycietego trawnika.....

Eh ludziska.... skupcie się może na rzeczach istotnych w danej sytuacji, reszte można gdzieś tam później dopowiedzieć....

.....każdy może robić jak uważa, ale czy musi za wszelką cenę udowadniać innym że jego postępowanie jest najlepsze?????

tikcop1
Posty: 595
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Przesiedlanie pszczół na węzę jesienią

Postautor: tikcop1 » 14 mar 2018, 15:38

Ja tam się nie obrażam bo nie ma o co i będę dalej ten wątek ciągnął.

:)

Rozmiękłe podłoże po zimie na podwórku to i gumowce. Trawnik zagrabiłem już parę dni temu, głównie strącone przez wiatr witki z wierzby i liście.

Zamrażarka przydaje się też do pozyskiwania pierzgi.

tikcop1
Posty: 595
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Przesiedlanie pszczół na węzę jesienią

Postautor: tikcop1 » 14 mar 2018, 19:27

Jakby się nie wić to jednak pan Janusz ma zupełną rację. Porównując przegląd tego pana muszę przyznać, że mój całkiem nieporadny.

https://youtu.be/MPiY2Gbz-3Q

A co do meritum to się poczułem jak heretyk z tym co robię.

Bohtyn
Posty: 177
Rejestracja: 13 lis 2013, 21:16
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie

Re: Przesiedlanie pszczół na węzę jesienią

Postautor: Bohtyn » 14 mar 2018, 21:00

tikcop1 pisze:Jakby się nie wić to jednak pan Janusz ma zupełną rację. Porównując przegląd tego pana muszę przyznać, że mój całkiem nieporadny.

https://youtu.be/MPiY2Gbz-3Q

A co do meritum to się poczułem jak heretyk z tym co robię.

Nie mogę pojąć po co takie przeglądy i żonglowanie tymi ramkami.
Jak wystarczy podnieść powałkę i już wiadomo co jest.
Pozdrawiam Wszystkich : Bohtyn
"Lubię ule warszawskie zwykłe"

Apiholik
Posty: 894
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Przesiedlanie pszczół na węzę jesienią

Postautor: Apiholik » 15 mar 2018, 08:31

Januszu, zbudowałeś nowe ule, to zamiast się czepiać kolegi i udzielać wykładów, może lepiej dla własnych potrzeb, skopiuj to co kolega szczegółowo pokazuje.
Rodem z wariatkowa, chcesz obalić ramki aby je zmieścić do nowych langstrothów. No to, tu masz gotowe , prawidłowe rozwiązanie.

tikcop1
Posty: 595
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Przesiedlanie pszczół na węzę jesienią

Postautor: tikcop1 » 15 mar 2018, 13:03

Jeszcze nie ma pewności, że rozwiązanie prawidłowe. Brak weryfikacji rozwoju.

Co do p Janusza sugerowałbym wiosną, tak początkiem kwietnia, na miejscu ula przełożyć ramki z czerwiem do rojnicy (można ją ocieplić dosyć prosto), górę rojnicy zamknąć kratą odgrodową. Pustą przestrzeń w rojnicy zapełnić bo będą w niej chcieć budować. Na to nastawić korpus z węzą langstrotha plus zabrać koniecznie matkę do korpusu górnego. Otworzyć wylotek w nowym korpusie. Koniecznie zamknięty w rojnicy. Za tydzień skontrolować czy góra budowana a na dole brak ratunkowych. Można dać syty miodowej aby odbudowały szybciej ramki bo w kwietniu z pogodą różnie. Pszczoły dosyć szybko (godz max) złapią nowy wylot. Wylotek w rojnicy (trutnie) można otworzyć tydzień później. Po 21 dniach ściąć zasklepy w starych ramkach aby przeniosły na górę. Po tygodniu zabrać rojnicę i dać dennicę. Ja przerabiałem różne sposoby i ten opisany wyżej plus na rój naturalny/sztuczny najwygodniejsze. Tak przełożę dla kolegi z 1/2 dadanta na wlkp w kwietniu. Nagram film.
Po zabraniu rojnicy jesteśmy już w maju gdzie Polska jak długa i szeroka pełno kwiecia to dajemy od razu kratę i miodnie z węzą a pod spód odbudowanego w kwietniu korpusu też kolejny z węzą. I to na dennicy osiatkowanej otwartej, do folii nie zachęcam choć co szkodzi spróbować. Wszystko zadziała z silną rodziną prawidłowo.

Krzyśko
Posty: 26
Rejestracja: 12 sie 2016, 11:39
Lokalizacja: okolice Bydgoszczy

Re: Przesiedlanie pszczół na węzę jesienią

Postautor: Krzyśko » 15 mar 2018, 13:27

A ja w zeszłym roku przesiedlałem z wielkopolskiego na LN 3/4. Ustawiłem na dole dennicę, 2 korpusy LN z węzą, na to krata odgrodowa i korpus wielkopolski bez dna. Oczywiście pszczoły z matką strząsnąłem pod kratę. Według mnie lepsze rozwiązanie, gdyż wylotek pozostaje stale w tym samym miejscu. Po wykluci czerwiu górne ramki można potraktować jako nadstawkę i miodek odwirować. Życzę powodzenia.

janusz.szalaj
Posty: 1121
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Przesiedlanie pszczół na węzę jesienią

Postautor: janusz.szalaj » 15 mar 2018, 14:34

Apiholik pisze:Januszu, zbudowałeś nowe ule, to zamiast się czepiać kolegi i udzielać wykładów, może lepiej dla własnych potrzeb, skopiuj to co kolega szczegółowo pokazuje.
Rodem z wariatkowa, chcesz obalić ramki aby je zmieścić do nowych langstrothów. No to, tu masz gotowe , prawidłowe rozwiązanie.


,,Nie jest twym przyjacielem ten co ci przytakuje ,ale ten co zwraca ci uwagę gdy żle robisz ,,Wcale się nie czepiam ,chciał chłopak uwagi ,to mu je dałem i pokazałem .Przecież sam przyznał rację cyt.Jakby się nie wić to jednak pan Janusz ma zupełną rację. Porównując przegląd tego pana muszę przyznać, że mój całkiem nieporadny. Co do moich langstrottów to przesiedle w końcu kwietnia (jak będą silne i pogoda się ustabilizuje .Jak to będę robił pokażę na filmiku .Za rady dziękuję może któraś się przyda .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/


Wróć do „Hodowla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Majestic-12 [Bot] i 2 gości