Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

tikcop1
Posty: 549
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: tikcop1 » 15 gru 2017, 19:34

Po mojemu struktury bezwzględnie istnieją ale co z tego, jak to wykorzystać praktycznie? Nalotami? Osłabieniem rodzin?
Śmiertelne ryzyko dla matki plus potencjalne rozwlekanie patogenów pomiędzy rodzinami. I mniej miodu prawdziwego.

To lepiej ciąć mateczniki jak to pokazuje Liebig. Albo je wykorzystać. Choć to podobno fe jest.

Eryk Klemens (może tu wróci) napisał ostatnio na forum Pszczelarstwa, że nastrój rojowy nie wpływa na ilość zbiorów (no chyba że rój pójdzie).

Apiholik
Posty: 890
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Apiholik » 15 gru 2017, 20:59

Pszczoły w nastroju rojowym, radykalnie ograniczają zbieranie pyłku. Przestają budować plastry. Już tyko te fakty, powinny wystarczyć, aby do pszczelarza dotarło, że to strata. Skalę problemu obnaża i wielu naocznie o tym się przekonało, kiedy poszerzając całym korpusem węzy, spóźnili się . Czasami w takiej sytuacji, będąc w permanentnym nastroju rojowym, pszczoły potrafią się przewieźć przez większość okresu kwitnienia np. rzepaku. Aż minie czas . A dostawiony korpus z węzą ani nie odbudowany ani zalany.

Więc tyle w tym prawdy, jak z tym że ul Zandera to dwie roboczogodziny a identycznie pojemny wlkp , roboczogodzin - dwanaście :)

betula
Posty: 345
Rejestracja: 06 lis 2013, 23:28

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: betula » 15 gru 2017, 21:58

Piotr67 pisze:Witam
To co koleżanka pisze to prawda , ale bardzo ważny jest też pożytek , może być zachowana struktura rodziny ale jak braknie zajęcia pszczołom to może im się z nudów w " dupach " po przewracać :) podobnie jak ludziom :)


Ale co ciekawe nawet jak pożytek jest dobry to jeśli w rodzinie nie ma dość pszczół ,które odbierają ten pożytek to też może wystąpić nastrój rojowy. Pszczoły lotne błądzą, szukając pszczoły odbierającej wziątek. Zaczyna się problem w rodzinie lub dodatkowo w kilku sąsiadujących. Dla nas oczywiście też ;) Pan inż. Józef Majak nazwał to "stresem Nadmiaru Pokarmu ".

Apiholik
Posty: 890
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Apiholik » 16 gru 2017, 10:02

betula pisze:Jeżeli chodzi o pacyfikację nastroju rojowego to jest to bardzo złożony problem. Tak jak ktoś tu pisał, ważna jest struktura rodziny - ilość jajeczek, czerwiu otwartego i krytego,liczba woszczarek,pszczół karmiących, lotnych i tych które odbierają wziątek. Zaburzenie ilości pszczoły w jakiejś grupie pszczół jest z reguły przyczyną powstania nastroju rojowego. Rodzina utrzymywana nawet w luźnym gnieździe może się roić.
Co do ula, to uważam, że rodzaj ula niema nic do rzeczy. Mam dadanty leżaki i stojaki i bardzo sobie je chwalę.

P.S. NASZE forum przeglądam codziennie :))

Szanowna Koleżanko, proszę zwrócić uwagę na fakt iż jedna ramka czerwiu , to trzy ramki pszczół. (po wygryzieniu) Jak dla pszczół konstrukcja ula, ( typ) nie ma znaczenia, to już, pojemność ula, znaczenie ma ogromne. I tak przykładowo : jeżeli w ulu wlkp gniazdo zajmuje jeden korpus , to w pełni sezonu , cały ul powinien być minimum 3 korpusowy. Ul Dadanta - ramek ponad 20 , itd. Jak ktoś , z jakichś tam powodów, decyduje się na dziwne, za ciasne konstrukcje. To de facto żeni się z problemem odręcznego sterowania, manipulowania składem biologicznym rodziny pszczelej. Za ciasne ule , nadają się najlepiej do produkowania mięsa. Zabrany czerw z rodziny ,tylko na chwilę rozwiązuje problem i przekłada się na straty innego rodzaju. W raz z odebranym czerwiem, rodzina traci potencjał produkcyjny. Jednocześnie ponosząc koszty wychowania tegoż czerwiu. O dobrych wynikach trzeba zapomnieć. A na dobre wyniki, składa się również pracochłonność.

Wracając do meritum tematu i metody Pana Karahadzića

https://www.google.co.uk/search?q=+Ekre ... wMSfA_1:77
Można dostrzec iż cała gospodarka Pana Ekrema znacząco różni się od naszej .
Lato czy zima dwa korpusy Langstrotha.
Siła rodzin nawet latem nie zbyt imponująca.

Zadaję sobie pytanie . Jak ta czarodziejska siatka i cała metoda Karahadzića zadziała przy znacząco silniejszych rodzinach oraz przy większej ilości korpusów ?

Pozdrawiam
Apiholik

janusz.szalaj
Posty: 1116
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: janusz.szalaj » 16 gru 2017, 18:48

Jak już kiedyś pisałem że muszę wypróbować te wasze sposoby gospodarowania (ul korpusowy z jednej deski ) ,tak teraz już myślę jak to będę robił krok po kroku (mam nadzieję że mi w tym pomożecie ) .Zrobię ul langstrotta na moją ramkę tj. 24x43 .Na początku maja -koniec kwietnia będzie 8 ramek czerwiu +dwie osłonowe .Postawie na wadze ,abym wiedział i porównał przybytki względem moich uli wz dwu rodzinnych tzw. ciasnymi ulami .Zobaczymy czy w szczycie sezonu będą miały trzy korpusy pszczół (a może i więcej ) ,czy nie będą się roiły (bo matka będzie miała -zamek do czerwienia tak jak pisze polbart ) ,ile ramek odbudują , porównamy wydajność rodzin w jednym i drugim typie ula .Już się nie mogę doczekać wyników :)
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

Piotr67
Posty: 939
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Piotr67 » 16 gru 2017, 19:24

janusz.szalaj pisze:Już się nie mogę doczekać wyników :)

Witam
Ja nie mogę się doczekać następnego sezonu , ale tutaj bardziej mam na myśli moją gospodarkę pasieczną - izolatory ;)
Każdy ma jakieś parcie :)
Pozdrawiam

betula
Posty: 345
Rejestracja: 06 lis 2013, 23:28

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: betula » 17 gru 2017, 04:08

Kolego Apiholik mam 15 ramek w Dadanie, ale przecież nie wszystkie są w rodzinie w ulu . W sezonie mam 7 do 9 ramek reszta ula jest pusta.Dzięki temu nie mam problemu z ciasnym gniazdem. Do tego stosuję metodę Januszkiewicza, czyli za gniazdem są 3 ramki nadstawkowe czyli 1/2 R, które traktuję jako ramki pracy. Reszta ula podkreślam jest pusta. W sezonie stosuję nadstawkę. Nie ma problemu z produkcją " mięsa" bo mam krainki a ilość ramek do czerwienia jest ograniczona. Proporcje ilości czerwiu do robotnic są takie same jak w ulach korpusowych. Nie MUSZĘ żonglować ramkami bo nie ma takiej potrzeby. Wielkość rodni jest taka sama jak w wlkp. Nadstawka zmniejszona do 7 ramek ze względu na jej ciężar ( kręgosłup już nie ten ;).

MARBERT
Posty: 1193
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: MARBERT » 17 gru 2017, 15:12

Może warto jak rosyjscy pszczelarze budować rodzinę na wiosnę w dół a nie w górę. Tak jak w dziupli.
Rosjanin mówi o 42 ramkach dadanta.


https://www.youtube.com/watch?time_cont ... SfpUdSnfC0

betula
Posty: 345
Rejestracja: 06 lis 2013, 23:28

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: betula » 18 gru 2017, 00:15

MARBERT pisze:Może warto jak rosyjscy pszczelarze budować rodzinę na wiosnę w dół a nie w górę. Tak jak w dziupli.
Rosjanin mówi o 42 ramkach dadanta.


https://www.youtube.com/watch?time_cont ... SfpUdSnfC0



Dzięki za ten filmik już go kiedyś oglądałam jak szukałam sposobu na odróżnienie węzy dobrej od złej.
Budowa gniazda w dziuplach powinna być dla nas przykładem jak budować ule to fakt. Stosowanie po bokach przestrzeni czyli te "komin" w dziupli praktycznie już mamy w w ulach korpusowych. Ale przyznam, że budowanie gniazda w dół a nie na boki lub w górę, jest zabiegiem wg mnie jednak ryzykownym. Przecież do końca nie wiemy jak pszczoły, "udomowione" przez człowieka,będą się zachowywać.

Apiholik
Posty: 890
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Apiholik » 18 gru 2017, 09:10

Pszczoły nie zapomniały, jak się buduje plastry ! Z góry w dół, czy odwrotnie ?

MARBERT
Posty: 1193
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: MARBERT » 18 gru 2017, 14:43

Ciekaw jestem jak to jest. Na wiosnę próba na jednym ulu.

pleszek
Posty: 1096
Rejestracja: 20 lis 2013, 20:52
Lokalizacja: Dolny Slask

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: pleszek » 18 gru 2017, 16:26

Tylko jak te ramki będą odbudowane ? Jeszcze moze jak ramka niska to jakos bedzie wygladala ale wysoka watpie .

Darek1963
Posty: 144
Rejestracja: 15 paź 2016, 22:52

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Darek1963 » 18 gru 2017, 21:33

Czesc
Jak tam pszczolki .
Juz plan na 2018 gotowy?
poz darius4257

Darek1963
Posty: 144
Rejestracja: 15 paź 2016, 22:52

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Darek1963 » 18 gru 2017, 21:50

[quote="MARBERT"]Może warto jak rosyjscy pszczelarze budować rodzinę na wiosnę w dół a nie w górę. Tak jak w dziupli.
Rosjanin mówi o 42 ramkach dadanta.
W hodowli na korpusach
Na wiosne podajemy pusty korpus z ramkami i weza na gore.
Na jesien podajemy pusty korpus z ramkami i weza na dol.
sprawdz sam... dasz blednie na jesien korpus z ramkami i weza ze wzgledu na duza ilosc pszczol na gore to podkarmiajac rodzine zauwazysz ze gorny korpus bedzie pusty bez pokarmu. ( sa przypatki zlamania reguly ale rzadko z roznych innych pszyczyn)
pod d

Nacek
Posty: 266
Rejestracja: 03 lut 2014, 22:00
Lokalizacja: Ziemia Sieradzka

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Nacek » 18 gru 2017, 21:57

Taką metodę na konferencji w Burzeninie przedstawiał czeski pszczelarz Cestmir Gazda, on prowadzi swoje pszczoły na langstroth 3/4, gniazdo powiększa dostawiając korpusy z węzą pod gniazdo w każdym jest jedna ramka pracy, przegląd robi przy użyciu lusterka wsuwając je przez wylot sprawdza czy pszczoły zagospodarowały podłożone ramki jeżeli tak to daje następny, jeżeli pod ramkami wiszą grona to znaczy że się spóźnił i jest nastrój rojowy. Podobno metoda bardzo mało pracochłonna i co ważne nie robi w gnieździe demolki ciągłymi przeglądami w poszukiwaniu nastrojów rojowych. mam zasiedlonych pięć dadantów 1/2 to będę miał na czym eksperymentować.
Naprawę świata najlepiej rozpocząć od siebie.

janusz.szalaj
Posty: 1116
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: janusz.szalaj » 18 gru 2017, 22:26

Powiem szczerze iż tak właśnie obmyśliłem gospodarke na korpusach .Dlaczego? Myśląc o tych tak dobrych wynikach pozyskania miodu i takiej dużej ilości pszczół ,zapragnąłem jak już pisałem spróbować takiej gospodarki .Jednak nie bardzo wiedziałem jak to robić (nie mam doświadczenia w korpusach) .Mój tok myślenia był taki .Pszczoła lubi mieć pokarm nad głową i do tego lubi go składać w komórkach po wygryzającej się pszczole ,do tego matka od początku czerwienia (wiosna) z czasem schodzi w dół plastra z czerwieniem (łatwo to zauważyć na ramce wysokiej ) więc logiczne jest aby gniazdo było u góry .Aby nie ochładzać gniazda (a co za tym idzie nie wstrzymywać czerwienia ) nie dajemy korpusu na górę tylko na dół ,dając część ramek suszu a część węzy .Jest to na pewno wg. mnie dobre rozumowanie (z tym lusterkiem to też dobry pomysł ,i oczywiście ramka pracy ) Z czasem jak będą zalewać górny korpus matka będzie schodzić w dolny .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

Nacek
Posty: 266
Rejestracja: 03 lut 2014, 22:00
Lokalizacja: Ziemia Sieradzka

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Nacek » 19 gru 2017, 09:00

Nie dopisałem że Pan Gazda nie używa krat, pszczoły same spychają matkę z czerwieniem w dół przez zalewanie ramek miodem, inna sprawa że ma dobre i ciągłe pożytki.
Naprawę świata najlepiej rozpocząć od siebie.

Apiholik
Posty: 890
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Apiholik » 19 gru 2017, 11:13

Nie jest to takie oczywiste.
Od lat już wczesną wiosną daję moim pszczołom cały korpus węzy, pod gniazdo. Już o tym pisałem tu na forum. Założenie że pszczoły same spychają matkę z czerwieniem w dół, brzmi logicznie lecz jest mocno teoretyczne.
Gwałtowny , obfity pożytek powoduje że pszczoły są zmuszone składać nakrop pod gniazdem a z czasem nawet go sklepić. Powoduje to dosłownie że matka zostaje uwięziona w górnym korpusie. W innym znów przypadku, matka zgodnie z oczekiwaniami, zejdzie z czerwieniem w dół lecz po odwirowaniu miodu chętnie powraca do starego gniazda . Powoduje to bałagan w pasiece. W każdym ulu inną sytuację.
Używam krat , moim zdaniem są niezbędne w takiej gospodarce.
I zachęcam do wypróbowania , bo tym sposobem postępowania załatwia się wiele spraw i prac pasiecznych.

Awatar użytkownika
Harnaś Beskidzki
Posty: 777
Rejestracja: 23 lis 2014, 12:23

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Harnaś Beskidzki » 19 gru 2017, 15:56

W sumie bardzo to prawdziwe i logiczne.
Pszczoły w naturze raczej nie powiększają gniazda w górę, a w dół....może czasem w bok (pochyła dziupla).
My natomiast zawsze niemal robimy to w górę. Mocny temat do przemyślenia.
HB

janusz.szalaj
Posty: 1116
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: janusz.szalaj » 19 gru 2017, 18:35

Jak pisze kol.Apiholik jest to prawda .Tylko może by tak na wiosnę (koniec kwietnia ponieważ w tym czasie nie ma jeszcze na tyle młodej pszczoły aby odbudować tak dużo węzy) .Dać pod gniazdo korpus ,ale w środek gniazda np.5 ramek suszu, a po bokach po 2-3 ramki węzy .W takim układzie matka powinna zchodzić z czerwieniem w dół ,a gdy zaczerwi te ramki i pszczoły w tym czasie odbudują boczną węzę to i te zaczerwi .Po zaczerwieniu tych ramek wtedy dać korpus z węzą (bo to był by koniec maja -ciepło dużo pszczoły ) i jak matka zejdzie z czerwiem ( lub przenieś ramkę z matką i pszczołami do dolnego korpusu ) i założyć wtedy kratę .Sytuacja powinna być taka .W pierwszym korpusie ramki z miodem (myślę że poszyte ).W drugim czerw i noszą nektar ,a w dolnym rodnia .Rozważanie czysto teoretyczne (jednak sprawdzę ).
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/


Wróć do „Hodowla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości