Nosema Cerane i co dalej ?

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 632
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: Nosema Cerane i co dalej ?

Postautor: endriu11111111 » 25 sty 2016, 11:02

Gilian pisze:Oj kolego Endriu, a pisałem do kolegi PW aby kolega nie zabierał głosu na forum polanki i nie drażnił towarzystwa i doigrał się kolega. Proszę koniecznie porządnie teraz wyczyścić swój komputer, nie tylko z cookis ale i trojanów.
Odpowiadam koledze Krosno Odrzańskie:
Zapytałem p. Junga o liczebność spor przed i po kuracji. I otrzymałem odpowiedź że takich badań nie robił. To jest na pierwszej stronie wątku " nosema ceranae" na forum polanki. Przeświadczenie p.Junga że zwalczył nosemę bierze się tylko z dobrego wigoru pszczół oraz tego że sulfatyf to substacja czynna ukraińskiego nozecidu.
Może się kolega zarejestrować na tamtym forum i spróbować zadać te same pytania. Nie uzyska kolega odpowiedzi a i żywot kolegi na tym forum po pytaniu może być krótki.


Panie Gilianie a po co mi obecność na forum przygłupów ?. To co się święciło z Panem Karpackim to już mu napisałem parę postów do przodu:

http://forum.spp-polanka.org/topic/34-nosema-ceranae/?p=1895

"[...] Szanowny Panie Karpacki. Wyprzedzę Pana na parę kroków do przodu. A nie lepiej iść po całości i od razu zgłosić postulat zbanowania mnie na tym forum ?.

REJS cały film
https://youtu.be/IkEf42l6vo4?t=3437
[...]"


Chiałem żebyście się skonfrontowali na tamtym forum, żebyście poważnie porozmawiali o problemie nosemy, żeby Pan Karpacki poważnie odpowiedział na pańskie pytania, a na koniec chciałem dorzucić swoje spostrzeżenia związane z dosyć ciekawym 7-punktową nazwijmy to "procedurą" zapodaną tam przez wtedy jeszcze dosyć poważanego przez moją osobę kolegę Robinhuda:

Filipie, ja to widziałbym tak w punktach (pisaliśmy o tym drzewiej gdzieś na starym forum):
1. kupuję sobie nowy tv - już z mp4 i z USB + inne bajery;
2. kupuję na Allegro mikroskop na USB o minimalnych parametrach: ...cena koło stówki.;
3. przygotowuję preparat z obsranej pszczoły sposobem roztarcia jej bebechów...;
4. oglądam to na ekranie tv po podłączeniu mikroskopu. Jeżeli poprzez lapka z netem - robimy zdjęcie i wklejamy na forum.;
5. dumamy wspólnie co to za nosema i co dalej?
7. Jak nie dajemy rady - zwracamy się po pomoc do Oliviera Randy, Karpackiego, lub Marka Pirsztuka (bezradny oberweterynarz po J. Związku)
Jak sprawa się ciągnie niewyjaśniona - wkładamy pod poduchy butelki - poidełka z rozwodnioną wodą utlenioną wg pomysłu prof. Romaniuka
Możemy też zwrócić się nieformalnie o pomoc do kilku przemytników nierejestrowanych w RP leków wet (najlepsi absolwenci Pszczelej Woli).. Tu koszt od stówki do trzech bez paragonu i gwary..Stosowna nielegalna reklama i kontakt w kalendarzach pszczelarskich.


Chciałem do tej proceduruy dodać kolejne pare punktów, ale mój plan nie przeszedł i mój plan konfrontacji się nie udał. Mało tego w/w kolega Robinhood trochę mnie zawiódł, i zapodając takowy tekst bez wysłuchania nawet tego co mam do powiedzenia:

http://forum.spp-polanka.org/topic/34-nosema-ceranae/?p=1905

W tym kontekście sorry Kolego Endriu 11111 - jesteś dla mnie ze swymi abstrakcyjnymi troskami o Giljana tylko nosemozowym szumem informacyjnym.


.. też po troszku dołączył do tego zgromadzenia lekkich przygłupów i stracił w moich oczach dosyć dużo autorytetu. Celowo piszę przygłupów, bo ten kto banuje kogoś kto ma rzeczowe konkretne argumenty wg mnie jest przygłupem.

polbart
Posty: 1072
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: Nosema Cerane i co dalej ?

Postautor: polbart » 25 sty 2016, 11:12

bonluk pisze:
ZDZISŁAW pisze:piotrus 82 r nie rób tragedii tylko na spokojnie poczytaj posty [te merytoryczne] odnoszące się bezpośrednio do tematu ,pewne sugestie sa tam podane,na chwile obecna jest tak jak pisze Gilian nie ma metod "opracowanych" jest tendencja do na metody " ratuj się kto może" .

Moim skromnym zdaniem podstawa to pszczoły o wysokim instynkcie higienicznym ,prawie 100% wymiana gniazda co roku ,nie stosowanie na raz kilku a nawet kilkunastu środków leczniczych [interakcje wzajemne] ,unikanie infekcji poprzez "przemyślane" kontakty z innymi pasiekami [stare ule do zasiedlania ,ramki ,wspólny sprzęt ] itp.wymiany ,pożyczki , uzywanie do podkarmienia pyłku/pierzgi ,miodu z "obcego zródła /zakupu " .
Jak któraś z rodzin z "dziwnych" przyczyn słabnie czy tez znacząco odstaje od średniej z pasieki - to działac natychmiast !!!


Ja bym się panowie skupił na tym co pisze Zdzisław... Najpierw osłabiacie pszczoły amitrazą w dużych ilościach (oczywiście nie wszyscy ale tendencja jest wzrostowa co do ilości) co zostało uwodnione, że wpływa na rozwój nosemy a później słabe pszczoły pozbawione własnej odporności czepia się wszystko co może od przeróżnych wirusów itd. Fakt, że pszczoły ni pierona nie potrafią jak na razie same zwalczyć czy zastąpić tego wirusa czymś bardziej pożytecznym... W większości przypadków przy nosemie c. współdziała cała paleta innych wirusów od DWV po inne wirusy dotyczące matek itd.
Problem polega na tym, że nie ma skutecznego leku i nigdy nie będzie bo wszystko i tak z czasem się zmutuje i lek przestanie działać a działa pewnie chwilowo. Rozwiązaniem są pszczoły które mogą funkcjonować z wirusem który nie czyni szkód w rodzinie i nie wpływa na całość zachowań a blokuje dostęp wirusom zjadliwym które niszczą rodzinę pszczelą...Takie pszczoły już powoli są... Wymiana gniazda jest bardzo ważna ale jeżeli cały ten syf wraca do nas w postaci węzy pszczelej to trzeba się zastanowić czy nie robić własnej węzy ze swojego wosku i mieć obieg zamknięty w pasiece bo inaczej cały czas będziemy mieli wątpliwości czy aby z węzą czy woskiem nam do pasieki coś podejrzanego nie przywędrowało.

Gilian pisze:Nie ma sposobu na nosemę ceranae. I badanie jakie planujesz też nie da Ci odpowiedzi czy jest się czego bać. Jak nie wiadomo co robić, to najlepiej nic nie robić .


I tu się zgadzam z Gilianem całkowicie...


Bonluk,

O amitrazie i o Takticu z racji swojego młodego wieku masz takie pojecie jak o swoim ptaszku, wiec się nie wymądrzaj, bo Ci się dopływ informacji skończył i zaczynasz pieprzyć coraz większe głupoty.

Pozdrawiam,
polbart

polbart
Posty: 1072
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: Nosema Cerane i co dalej ?

Postautor: polbart » 25 sty 2016, 11:17

endriu11111111 pisze:
Gilian pisze:Oj kolego Endriu, a pisałem do kolegi PW aby kolega nie zabierał głosu na forum polanki i nie drażnił towarzystwa i doigrał się kolega. Proszę koniecznie porządnie teraz wyczyścić swój komputer, nie tylko z cookis ale i trojanów.
Odpowiadam koledze Krosno Odrzańskie:
Zapytałem p. Junga o liczebność spor przed i po kuracji. I otrzymałem odpowiedź że takich badań nie robił. To jest na pierwszej stronie wątku " nosema ceranae" na forum polanki. Przeświadczenie p.Junga że zwalczył nosemę bierze się tylko z dobrego wigoru pszczół oraz tego że sulfatyf to substacja czynna ukraińskiego nozecidu.
Może się kolega zarejestrować na tamtym forum i spróbować zadać te same pytania. Nie uzyska kolega odpowiedzi a i żywot kolegi na tym forum po pytaniu może być krótki.


Panie Gilianie a po co mi obecność na forum przygłupów ?. To co się święciło z Panem Karpackim to już mu napisałem parę postów do przodu:

http://forum.spp-polanka.org/topic/34-nosema-ceranae/?p=1895

"[...] Szanowny Panie Karpacki. Wyprzedzę Pana na parę kroków do przodu. A nie lepiej iść po całości i od razu zgłosić postulat zbanowania mnie na tym forum ?.

REJS cały film
https://youtu.be/IkEf42l6vo4?t=3437
[...]"


Chiałem żebyście się skonfrontowali na tamtym forum, żebyście poważnie porozmawiali o problemie nosemy, żeby Pan Karpacki poważnie odpowiedział na pańskie pytania, a na koniec chciałem dorzucić swoje spostrzeżenia związane z dosyć ciekawym 7-punktową nazwijmy to "procedurą" zapodaną tam przez wtedy jeszcze dosyć poważanego przez moją osobę kolegę Robinhuda:

Filipie, ja to widziałbym tak w punktach (pisaliśmy o tym drzewiej gdzieś na starym forum):
1. kupuję sobie nowy tv - już z mp4 i z USB + inne bajery;
2. kupuję na Allegro mikroskop na USB o minimalnych parametrach: ...cena koło stówki.;
3. przygotowuję preparat z obsranej pszczoły sposobem roztarcia jej bebechów...;
4. oglądam to na ekranie tv po podłączeniu mikroskopu. Jeżeli poprzez lapka z netem - robimy zdjęcie i wklejamy na forum.;
5. dumamy wspólnie co to za nosema i co dalej?
7. Jak nie dajemy rady - zwracamy się po pomoc do Oliviera Randy, Karpackiego, lub Marka Pirsztuka (bezradny oberweterynarz po J. Związku)
Jak sprawa się ciągnie niewyjaśniona - wkładamy pod poduchy butelki - poidełka z rozwodnioną wodą utlenioną wg pomysłu prof. Romaniuka
Możemy też zwrócić się nieformalnie o pomoc do kilku przemytników nierejestrowanych w RP leków wet (najlepsi absolwenci Pszczelej Woli).. Tu koszt od stówki do trzech bez paragonu i gwary..Stosowna nielegalna reklama i kontakt w kalendarzach pszczelarskich.


Chciałem do tej proceduruy dodać kolejne pare punktów, ale mój plan nie przeszedł i mój plan konfrontacji się nie udał. Mało tego w/w kolega Robinhood trochę mnie zawiódł, i zapodając takowy tekst bez wysłuchania nawet tego co mam do powiedzenia:

http://forum.spp-polanka.org/topic/34-nosema-ceranae/?p=1905

W tym kontekście sorry Kolego Endriu 11111 - jesteś dla mnie ze swymi abstrakcyjnymi troskami o Giljana tylko nosemozowym szumem informacyjnym.


.. też po troszku dołączył do tego zgromadzenia lekkich przygłupów i stracił w moich oczach dosyć dużo autorytetu. Celowo piszę przygłupów, bo ten kto banuje kogoś kto ma rzeczowe konkretne argumenty wg mnie jest przygłupem.


Mirek, przestań pisać sam ze sobą. -Staje się to już żałosne.
- Kuligu nie było. :-(
Wiosna idzie, leć do uli :-)

Pozdrawiam,
polbart

bonluk
Posty: 286
Rejestracja: 10 lis 2013, 13:57
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Kontaktowanie:

Re: Nosema Cerane i co dalej ?

Postautor: bonluk » 25 sty 2016, 11:27

Szanowny Polbarcie kultura na forum jakaś obowiązuje... Nie musisz mnie szanować ale szanuj innych uczestników...
Nie mądrze się... Nie muszę... Wiedza ogólnie dostępna. Fakt doświadczenie w amitrazowaniu mam nikłe ale wiem, że TY możesz się nazwać specjalistą...
Na koniec wróćmy do tematu bo chyba o to chodzi...

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 632
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: Nosema Cerane i co dalej ?

Postautor: endriu11111111 » 25 sty 2016, 11:30

polbart pisze:Mirek, przestań pisać sam ze sobą. -Staje się to już żałosne.
- Kuligu nie było. :-(
Wiosna idzie, leć do uli :-)


Panie Polbarcie mam na imię Andrzej i jestem z okolic Katowic. Pan Mirek namieszał kiedyś na Polance z większą ilością nicków i teraz wszyscy widzą wszędzie Pana Mirka.

Podobnie jak Pan też uważam Pana Mirka za cholernie inteligentnego gościa, co ten zresztą podkreśla ten fakt z każdym nowym postem. Dlatego stoczyłem o niego taki bój na Polance, bo lubię otaczać się ludźmi inteligentnymi. No niestety tak już mam.

Chciałem tam zrobić fajną debatę o nosemie, ale towarzystwo tam zgromadzone do tego nie dorosło. Trudno.

P.S. Bedę miał do Pana prosbę/zapytanie. Proszę odebrać PW.

polbart
Posty: 1072
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: Nosema Cerane i co dalej ?

Postautor: polbart » 25 sty 2016, 11:43

endriu11111111 pisze:
polbart pisze:Mirek, przestań pisać sam ze sobą. -Staje się to już żałosne.
- Kuligu nie było. :-(
Wiosna idzie, leć do uli :-)


Panie Polbarcie mam na imię Andrzej i jestem z okolic Katowic. Pan Mirek namieszał kiedyś na Polance z większą ilością nicków i teraz wszyscy widzą wszędzie Pana Mirka.

Podobnie jak Pan też uważam Pana Mirka za cholernie inteligentnego gościa, co ten zresztą podkreśla ten fakt z każdym nowym postem. Dlatego stoczyłem o niego taki bój na Polance, bo lubię otaczać się ludźmi inteligentnymi. No niestety tak już mam.

Chciałem tam zrobić fajną debatę o nosemie, ale towarzystwo tam zgromadzone do tego nie dorosło. Trudno.

P.S. Bedę miał do Pana prosbę/zapytanie. Proszę odebrać PW.


Ja bym tego boju nie toczył tym bardziej na Polance. - Wolał bym pojechać do Mirka z kierowcą i może wreszcie by się odsklepił :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-)

polbart
Posty: 1072
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: Nosema Cerane i co dalej ?

Postautor: polbart » 25 sty 2016, 11:45

polbart pisze:
endriu11111111 pisze:
polbart pisze:Mirek, przestań pisać sam ze sobą. -Staje się to już żałosne.
- Kuligu nie było. :-(
Wiosna idzie, leć do uli :-)


Panie Polbarcie mam na imię Andrzej i jestem z okolic Katowic. Pan Mirek namieszał kiedyś na Polance z większą ilością nicków i teraz wszyscy widzą wszędzie Pana Mirka.

Podobnie jak Pan też uważam Pana Mirka za cholernie inteligentnego gościa, co ten zresztą podkreśla ten fakt z każdym nowym postem. Dlatego stoczyłem o niego taki bój na Polance, bo lubię otaczać się ludźmi inteligentnymi. No niestety tak już mam.

Chciałem tam zrobić fajną debatę o nosemie, ale towarzystwo tam zgromadzone do tego nie dorosło. Trudno.

P.S. Bedę miał do Pana prosbę/zapytanie. Proszę odebrać PW.


Ja bym tego boju nie toczył tym bardziej na Polance. - Wolał bym pojechać do Mirka z kierowcą i może wreszcie by się odsklepił :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-)



Nie ma nic na pw.
Zajrzę wieczorem a tak btw to istnieją telefony- np mój to 502 575 960 :-)

Pasieka Krosno Odrzańskie
Posty: 576
Rejestracja: 26 wrz 2015, 21:00

Re: Nosema Cerane i co dalej ?

Postautor: Pasieka Krosno Odrzańskie » 25 sty 2016, 12:02

Nosemoza jest nie do wyleczenia. Działania przeciw nosemozie a.c polega na profilaktyce. Szkoda pieniędzy na próby leczenia mocno zainfekowanych rodzin. CAŁOROCZNA PROFILAKTYKA.

Pasieka Krosno Odrzańskie
Posty: 576
Rejestracja: 26 wrz 2015, 21:00

Re: Nosema Cerane i co dalej ?

Postautor: Pasieka Krosno Odrzańskie » 25 sty 2016, 12:10

A profilaktyka polega na
- higiena pasieczyska
- higiena pracowni
- higiena toczka
-higiena sprzętu i osprzętu
- higiena poidła
- higiena podkarmiaczek
- higiena przywiezionego materiału do pasieki (odkłady,matki,pakiety)
- higiena w gnieździe ( węza)
-higiena w miodni (kilkuletnia woszczyzna)
- higiena pszczelarza.

A i tak pszczoły zrabują osypaną rodzinę po nosemozie.

Apiholik
Posty: 894
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Nosema Cerane i co dalej ?

Postautor: Apiholik » 25 sty 2016, 12:26

Pasieka Krosno Odrzańskie pisze:A profilaktyka polega na
- higiena pasieczyska
- higiena pracowni
- higiena toczka
-higiena sprzętu i osprzętu
- higiena poidła
- higiena podkarmiaczek
- higiena przywiezionego materiału do pasieki (odkłady,matki,pakiety)
- higiena w gnieździe ( węza)
-higiena w miodni (kilkuletnia woszczyzna)
- higiena pszczelarza.

A i tak pszczoły zrabują osypaną rodzinę po nosemozie.

Brawo kolego
Robisz postępy
Zacząłeś przyswajać sobie terminy i słownictwo pszczelarskie

polbart
Posty: 1072
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: Nosema Cerane i co dalej ?

Postautor: polbart » 25 sty 2016, 12:29

Pasieka Krosno Odrzańskie pisze:A profilaktyka polega na
- higiena pasieczyska
- higiena pracowni
- higiena toczka
-higiena sprzętu i osprzętu
- higiena poidła
- higiena podkarmiaczek
- higiena przywiezionego materiału do pasieki (odkłady,matki,pakiety)
- higiena w gnieździe ( węza)
-higiena w miodni (kilkuletnia woszczyzna)
- higiena pszczelarza.

A i tak pszczoły zrabują osypaną rodzinę po nosemozie.


Kolego Krosno Odrzańskie,

Dwa Twoje śmieszne posty jeśli chodzi o Nosema Ceranae.

Pszczoła ma być odporna, ma mieć kilkanaście kilo pokarmu w ulu, dużo pierzgi i najlepiej prawie ciągły pożytek pyłkowy i nektarowy lub "nektarowy"

Pozdrawiam,
polbart

Pasieka Krosno Odrzańskie
Posty: 576
Rejestracja: 26 wrz 2015, 21:00

Re: Nosema Cerane i co dalej ?

Postautor: Pasieka Krosno Odrzańskie » 25 sty 2016, 12:33

Apiholik, mało mnie interesują twoje wypowiedzi pisane z przekąsem. Przez takie durne wypowiedzi twoje i innych robisz z tematu śmietnik.

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 632
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: Nosema Cerane i co dalej ?

Postautor: endriu11111111 » 25 sty 2016, 12:34

Pasieka Krosno Odrzańskie pisze:Nosemoza jest nie do wyleczenia. Działania przeciw nosemozie a.c polega na profilaktyce. Szkoda pieniędzy na próby leczenia mocno zainfekowanych rodzin. CAŁOROCZNA PROFILAKTYKA.


Szanowny Panie Krosno, jakoś nie przekonują mnie pańskie argumenty. Nosemoza jest nie do wyleczenia i już. Koniec kropka. Czy, aby na pewno jest Pan przekonany do 100% pewności tego poglądu ?. Kiedyś Pan Mirek na Polance zapodał coś takiego:

http://forum.spp-polanka.org/topic/34-nosema-ceranae/?p=419

Kwas salicylowy a dokładniej sól sodowa tego kwasu jest głównym składnikiem wielu komercyjnych preparatów do zwalczania nosemy: Nonosz Plusz, Vita Gold, turecki preparat którego zdjęcie zamieścił Wiktor.
Ja myślę tak, że nie ma co wyważać otwartych drzwi. Skoro tyle firm opiera swe preparaty na kwasie salicylowym to muszą mieć własne badania wskazujące na skuteczność tej substancji.
Można stosować gotowe preparaty. Parę groszy taniej kupić kwas salicylowy ale on się kiepsko rozpuszcza,lepiej salicylan sodu - ten się dobrze rozpuszcza w wodzie i przez analogię do stężenia i sposobu aplikacji np. Nonosz Plusz stosować u siebie


Wie Pan co, mnie jako dziecko przy grypie od zawsze leczono kwasem asylicylowym i witaminą C. Proszę:

Aspirin C, tabletki musujące, 400 mg + 240 mg, 20 szt
https://www.doz.pl/apteka/p8536-Aspirin_C_tabletki_musujace__400_mg__240_mg_20_szt

Jeżeli działa to w jakiś sposób na nosemę, to może warto szukać dalej ?.

melka
Posty: 29
Rejestracja: 15 sty 2016, 19:16

Re: Nosema Cerane i co dalej ?

Postautor: melka » 25 sty 2016, 12:41

endriu77777777 " Chciałem do tej proceduruy dodać kolejne pare punktów, ale mój plan nie przeszedł i mój plan konfrontacji się nie udał. Mało tego w/w kolega Robinhood trochę mnie zawiódł, i zapodając takowy tekst bez wysłuchania nawet tego co mam do powiedzenia:"
wreszcie dodaj tych parę punktów tu nikt Ci nie zabrania żebyś swój plan skonfrontował i tu Twój plan przejdzie a więc do dzieła jakie działania proponujesz żeby utrzymać nosemy w ryzach tylko nie pisz że [b]polbart[b] Cię wyręczył.
I jeszcze dodam Leszek tak trzymać.

Pasieka Krosno Odrzańskie
Posty: 576
Rejestracja: 26 wrz 2015, 21:00

Re: Nosema Cerane i co dalej ?

Postautor: Pasieka Krosno Odrzańskie » 25 sty 2016, 12:51

Tak jestem przekonany. Jeśli profilaktyka nie pomaga i mam noseme a czy c to likwiduje tą rodzine jak najszybciej i nie pozwalam jej zrabować aby dalej nie rozprzestrzenić choroby. Każdy dzień zaleczania to strata pieniędzy i czasu i oczywiście przyczyniam się do rozprzestrzeniania tej choroby dalej na inne rodziny. Takie jest moje zdanie.

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 632
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: Nosema Cerane i co dalej ?

Postautor: endriu11111111 » 25 sty 2016, 13:09

Pasieka Krosno Odrzańskie pisze:Tak jestem przekonany. Jeśli profilaktyka nie pomaga i mam noseme a czy c to likwiduje tą rodzine jak najszybciej i nie pozwalam jej zrabować aby dalej nie rozprzestrzenić choroby. Każdy dzień zaleczania to strata pieniędzy i czasu i oczywiście przyczyniam się do rozprzestrzeniania tej choroby dalej na inne rodziny. Takie jest moje zdanie.


Tu się z Panem zgodzę. Gdy już dochodzi do rabunków to sytuacja zdaje się być już pozamiatana. W moim przypadku w 2014 taka podobna sytuacja wydarzyła sie gdzieś tak w okolicach 20 sierpnia (z reguły wtedy gdy rozpoczynamy podkarmianie). Na 15 września z dwóch pasiek bodajze z tego co pamiętam 12-13 ulowych zostały się trzy ule.
Reausumujac wstępną procedure identyfikacyjną/mikroskopową o której pisał wspominiany prze ze mnie kolega Robin z Polanki:

http://forum.spp-polanka.org/topic/34-nosema-ceranae/?p=1868

"[...] Filipie, ja to widziałbym tak w punktach (pisaliśmy o tym drzewiej gdzieś na starym forum):
1. kupuję sobie nowy tv - już z mp4 i z USB + inne bajery;
2. kupuję na Allegro mikroskop na USB o minimalnych parametrach: ...cena koło stówki.;
3. przygotowuję preparat z obsranej pszczoły sposobem roztarcia jej bebechów...;
4. oglądam to na ekranie tv po podłączeniu mikroskopu. Jeżeli poprzez lapka z netem - robimy zdjęcie i wklejamy na forum.;
5. dumamy wspólnie co to za nosema i co dalej?
[...]"


.... należało by przeprowadzać gdzieś chyba na początku sierpnia, żeby był czas na reakcję ....

P.S. Oczywiście przy całorocznej odpowiedniej walce z warrozą na początku sierpnia na mikroskopie nie powinniśmy nic wykryć ...

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 632
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: Nosema Cerane i co dalej ?

Postautor: endriu11111111 » 25 sty 2016, 13:48

endriu11111111 pisze:Wie Pan co, mnie jako dziecko przy grypie od zawsze leczono kwasem asylicylowym i witaminą C. Proszę:


Pardon. Acetylosalicylowym i wit. C.

Gilian
Posty: 193
Rejestracja: 27 mar 2014, 19:37

Re: Nosema Cerane i co dalej ?

Postautor: Gilian » 25 sty 2016, 17:01

melka pisze: ryzach tylko nie pisz że [b]polbart[b] Cię wyręczył.
I jeszcze dodam Leszek tak trzymać.


Droga(i) melko, Stwórca darował nam rozum i wolną wolę ale też obarczył odpowiedzialnością za własne słowa i czyny. P. Jung nie potrzebuje obrońców. Wystarczy że skieruje sprawę do sądu jeżeli czuje się pomówiony lub zniesławiony. Moje dane i adres doskonale zna. I tyle w tym temacie.

piotrus82r
Posty: 469
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: Nosema Cerane i co dalej ?

Postautor: piotrus82r » 25 sty 2016, 18:15

w końcu burza mózgów i nagle okazuje się że sa jakieś sposoby
może nie do końca sprawdzone ale są, wiosną mam zamiar
zastosować je w mojej "3rodzinnej pasiece w pokrzywach" i na jesień zdam relacje
z tego co stało się z moimi pozostałymi rodzinami,
do w/w zabiegów dołożę jeszcze jednak dodatkowo to:

" Naukowcy z Instytutu Pszczelarstwa na Ukrainie zbadali skuteczność nalewki z bylicy piołunu (Artemisia absinthium L.) przeciw nosemozie. Na 1 litr 96% etanolu przeznaczono 100g suszonych liści i kwiatów piołunu. Liście i kwiaty moczyli w etanolu przez kilka dni. Otrzymaną nalewkę dodawali do syropu lub ciasta miodowo-cukrowego w ilości 20 ml na 1 l lub 1 kg. Na Ukrainie rozpowszechnione jest podkarmianie pszczół wczesną wiosną ciastem miodowo-cukrowym z dodatkiem 5% pyłku tam, gdzie ważne jest zapewnienie szybkiego rozwoju rodzin pszczelich wiosną i gdzie produkuje się pszczoły pakietowe.
W doświadczeniach ukraińskiego instytutu pszczoły karmiono ciastem miodowo-cukrowym lub syropem z dodatkiem nalewki z piołunu trzykrotnie w 5-dniowych odstępach zużywając za każdym razem 200 g ciasta lub 200 ml syropu na jedną uliczkę między-plastrową. Wyniki zabiegów z użyciem nalewki z piołunu porównywano ze skutecznością leczenia fumagiliną. Wyniki były niemal identyczne."

może i ukraina jest lekko za nami z rozwojem ale tam przynajmniej naukowcy zajmują się wspomaganiem pszczelarstwa a nie idiotycznymi badaniami
asymetrii ich skrzydeł.

w jesieni będę wiedział na ile skuteczne są te zabiegi i napewno podzielę sie z Wami spostrzeżeniami


dzięki wszystkim za porady.
pozdrawiam

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 632
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: Nosema Cerane i co dalej ?

Postautor: endriu11111111 » 25 sty 2016, 18:41

piotrus82r pisze:w końcu burza mózgów i nagle okazuje się że sa jakieś sposoby
może nie do końca sprawdzone ale są


Masz tu kolego Piotrze namiar na ciekawy wątek w pewnej dyskusji:

Nosema Cerenae
http://free4web.pl/3/2,92259,225699,7180268,9,Thread.html#8436872

Namawiam Cię Endriu do kupna mikroskopu na USB. Komputer juz masz. Łatwo zrobić preparat, zrzucić obraz do pliku i w razie wątpliwości wrzucić na forum, czy wysłać mailem do jakiejś placówki badawczej. Takich mikroskopów jest multum na Allegro. Ja mam starszy, o powiększeniu max 200x, ale teraz można w okolicy stówki kupić lepszy.
W pierwszym linku masz obraz spor nosemy w powiększeniu 1000 X.


Jak już się dorobisz na tych swoi pszczelich rodzinach, i kupisz sobie mikroskop, to żebyś wiedział, jak w roztartych pszczelich flakach w sierpniu rozpoznać spory nosemy apis od sporów nosemy cerany ....

Obrazek


Wróć do „Choroby i szkodniki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości