ocena awrrozy 2017

MARBERT
Posty: 1112
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

ocena awrrozy 2017

Postautor: MARBERT » 04 paź 2017, 16:22

Jak oceniacie tegoroczną ilość warrozy?

Umie jej w tym roku nie brakuje. Choć amitrazowcy obok twierdzą że warrozy prawie nie ma.

tikcop1
Posty: 470
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: ocena awrrozy 2017

Postautor: tikcop1 » 04 paź 2017, 19:40

O dobry wątek o awrozzie :)

teoretycznie wymłóciłem do zera przy braku czerwiu

ale mam pytanie bo oglądałem ostatnio na jutubie telepanie pszczół w cukrze pudrze, w sklepach można kupić też mini komorę gazową na CO2, można pszczoły wymoczyć w ludwiku, wygrzać w mikrofali??

Chodzi o to że bierze się do pojemnika dajmy na to pół szklanki pszczół i potem powoduje się aby awrozza odczepiła się celem jej policzenia i ekstrapolacji na resztę rodziny. Pytanie kto stosował i jaką metodą odczepienie awrozzy od nosicieli. Chodzi mi o szybką metodę ale też nieuszkadzającą próbki losowej. W końcu to pszczoły a nie jakieś obiekty na testy bonda. Można liczyć na wkładce. Ale jak ktoś może być losowo na pasiece to tak niebardzo. Proszę o Wasze zdanie w temacie. Pozdrawiam

manio:)
Posty: 1539
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: ocena awrrozy 2017

Postautor: manio:) » 04 paź 2017, 20:07

Czytałem kiedyś reportaż prof. Woyke z Buthanu egzotycznego kraju, gdzie przy pomocy słoika z pudrem badał porażenie pszczół warrozą. Nie stosował więc cukru do leczenia , tylko do stwierdzenia czy w rodzinie występuje porażenie pasożytem, bo nawet taka próba losowa nie jest do końca miarodajna i jest raczej zero/jedynkowa , czyli jest/nima .
O , znalazłem
http://jerzy_woyke.users.sggw.pl/2009_Bhutan-2

piotrus82r
Posty: 431
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: ocena awrrozy 2017

Postautor: piotrus82r » 05 paź 2017, 17:00

tikcop1 pisze:O dobry wątek o awrozzie :)

teoretycznie wymłóciłem do zera przy braku czerwiu

ale mam pytanie bo oglądałem ostatnio na jutubie telepanie pszczół w cukrze pudrze, w sklepach można kupić też mini komorę gazową na CO2, można pszczoły wymoczyć w ludwiku, wygrzać w mikrofali??

Chodzi o to że bierze się do pojemnika dajmy na to pół szklanki pszczół i potem powoduje się aby awrozza odczepiła się celem jej policzenia i ekstrapolacji na resztę rodziny. Pytanie kto stosował i jaką metodą odczepienie awrozzy od nosicieli. Chodzi mi o szybką metodę ale też nieuszkadzającą próbki losowej. W końcu to pszczoły a nie jakieś obiekty na testy bonda. Można liczyć na wkładce. Ale jak ktoś może być losowo na pasiece to tak niebardzo. Proszę o Wasze zdanie w temacie. Pozdrawiam



morderca...

a tak na serio to ta metoda moim zdaniem średnio się sprawdza, chyba ze mordujemy
po kolei pszczoły w każdym ulu dlatego że, u mnie w buckfast i pimorska dosłownie sztukowe ilości
tj po 20-30szt na dennicy po nocy,
a w 2 rodzinkach z matkami nie wiem jakimi od lokalnych pszczelarzy ( zakupione w ub roku odkłady )
po nawet 500-700-800 a w jednej to nie liczyłem bo dosłownie wkładka czerwona, i ta rodzina nie
przetrwa zimy wykończyły ją, ale zmierzam do sedna wszystkie rodziny leczone tak samo,
tj maj ramka pracy w lipcu 1 aplikacja kwasu mrówkowego, i teraz we wrześniu odymiłem i wyniki jak powyżej.
czyli wystarczy inny gatunek inna matka ul stoi koło ula a porażenie warroa drastycznie różne.
Ja czekam na totalne już ochłodzenie tak żeby wogóle czerwiu już nie było, i wtedy zaaplikuje
jeszcze raz apiwarol w momencie gdy np w grudniu czy styczniu przyjdzie kilka dni ocieplenia a co rok przychodzi
i u mnie to w połączniu z pozostałymi zabiegami sprawdza się aczkolwiek są rodziny które chyba
na siłe chcą miec to gówno to w przyszłym roku te matki do kasacji i tyle.

MARBERT
Posty: 1112
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: ocena awrrozy 2017

Postautor: MARBERT » 05 paź 2017, 18:37

Moja ocena może nie obiektywna bo i zakres prób mały. Po kwasie mrówkowym jest osyp warrozy, po płytkach biowaru jest ale 10 % tego co po kwasie mrówkowy.
Dwie pasieki i po jednej rodzinie na każdej z paskami biowaru i podobne wyniki w osypie warrozy. Czy moi koledzy stosujący tylko te paski lub tylko apiwarol. Mówią nie świadomie że warrozy nie ma w tym roku. Tak mi wynika z mych obserwacji. Jak tak to wiosna będzie tragiczna.

manio:)
Posty: 1539
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: ocena awrrozy 2017

Postautor: manio:) » 05 paź 2017, 19:20

Wiosna , jak zawsze , będzie piękna. Już nie mogę się doczekać.

tikcop1
Posty: 470
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: ocena awrrozy 2017

Postautor: tikcop1 » 06 paź 2017, 09:13

Piotruś82r te 20 sztuk to po zabiegu czy to opad naturalny?

Moje pytanie co do metody jest na oszacowanie ilości wszy w ulu. Przed i po zabiegu.

Zaś co do odwszenia jako takiego to najskuteczniejsze jest przy całkowitym pozbyciu się czerwiu przed zabiegiem. To już pani Ostrowska radziła. Oczywiście trzeba mieć na uwadze że kij ma dwa końce. Dodatkowo dym uszkadza podobnież i larwy. Więc ja w tym roku komasowałem czerw w ulach zbiorczych bezmatkach na matkę ratunkową. Liebig to opisuje plus w tym roku testowo zaryzykowalem z węzą we wrześniu. Jak na razie jestem umiarkowanie spokojny. Zobaczę wiosną efekty. W razie co podwinę ogon a rodziny połącze. Mam dwie plus dwie jako rezerwa ratunkowa na Zanderach.

Awatar użytkownika
Xpand
Posty: 196
Rejestracja: 15 sie 2015, 19:07
Lokalizacja: Małopolska

Re: ocena awrrozy 2017

Postautor: Xpand » 06 paź 2017, 11:37

manio:) zwykle robi się to w alkoholu, słyszałem nawet, że cukier puder jest mało miarodajny. OFC tylko 300 sztuk (~120ml) pszczół się wstrząsa (3x). Metoda Dr. Katie Lee, 2011, doktoryzowała się na ten temat. Ja bym radził młode pszczoły z ramki z czerwiem (starym trzeba dać odlecieć), bo tam jest najwięcej warrozy, ale można też brać z górnego korpusu stare, ale wtedy będzie mniej warrozy i inne przeliczniki. Do pomiaru 2 kubeczki lub lepiej coś na bazie projektu butelki Dr. Medhat Nasr (można samemu zrobić).

manio:)
Posty: 1539
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: ocena awrrozy 2017

Postautor: manio:) » 06 paź 2017, 11:53

Znam inne , dużo lepsze zastosowania alkoholu :0) .

MARBERT
Posty: 1112
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: ocena awrrozy 2017

Postautor: MARBERT » 06 paź 2017, 16:53

Warroza duża jest u was czy nie.I tylko tyle.

piotrus82r
Posty: 431
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: ocena awrrozy 2017

Postautor: piotrus82r » 06 paź 2017, 18:29

tikcop1 pisze:Piotruś82r te 20 sztuk to po zabiegu czy to opad naturalny?

Moje pytanie co do metody jest na oszacowanie ilości wszy w ulu. Przed i po zabiegu.

Zaś co do odwszenia jako takiego to najskuteczniejsze jest przy całkowitym pozbyciu się czerwiu przed zabiegiem. To już pani Ostrowska radziła. Oczywiście trzeba mieć na uwadze że kij ma dwa końce. Dodatkowo dym uszkadza podobnież i larwy. Więc ja w tym roku komasowałem czerw w ulach zbiorczych bezmatkach na matkę ratunkową. Liebig to opisuje plus w tym roku testowo zaryzykowalem z węzą we wrześniu. Jak na razie jestem umiarkowanie spokojny. Zobaczę wiosną efekty. W razie co podwinę ogon a rodziny połącze. Mam dwie plus dwie jako rezerwa ratunkowa na Zanderach.



jak by to był naturalny opad to pewnie o tej porze nie miał bym już żadnej rodzinki ;)

piotrus82r
Posty: 431
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: ocena awrrozy 2017

Postautor: piotrus82r » 06 paź 2017, 18:31

MARBERT pisze:Warroza duża jest u was czy nie.I tylko tyle.



więc krótko to u mnie w porównaniu z innymi latami bardzo mało.
oprócz wymienionych wyjątków.

polbart
Posty: 995
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: ocena awrrozy 2017

Postautor: polbart » 06 paź 2017, 19:07

W liniach "holenderskich" Buckfast (B33, B98, B182) selekcjonowanych na brak skłonności do rabunku, warrozy prawie nie ma ale miodu też mniej.

W Elgonach bardzo mało, w Buckfastach niewiele więcej. Primorskie złapały ostatnio trochę chęci do penetracji terenu w okresach bezpożytkowych to i warrozy w nich najwięcej spośród moich podstawowych pszczół B, EL, P.

Sahariensis - stosunkowo mało warrozy jak na ich bardzo wysoką miodność.

Mało warrozy w rodzinach testowych Arkis i Ararat ale pszczoły te wymagają dalszego krzyżowania w F3 itd - aby zaczęły tworzyć silniejsze rodziny i były bardziej przystosowane do warunków Polskich.

Sporadycznie ale wprawiające w osłupienie ilości warrozy w rodzinach pszczół Zulfiqar po Anatolice AS30 ale miodu w nich spooooro wiecej :-)
To "osłupienie" to około ośmiu tysięcy sztuk warrozy usunięte z największej "złodziejki" w okresie od 15 lipca do połowy września kiedy to warroza przestała całkowicie sypać się na wkładkę dennicową.
Tej królowej i podobnym koleżankom w zeszłym tygodniu podziękowaliśmy za współpracę.
Najbardziej grzeczne z tej linii, będziemy nadal sprowadzać na uczciwą drogę w drugim i trzecim pokoleniu, jako że pierwsze próby w f2 i f3 dały podczas unasienniania w Starej Słupi bardzo obiecujące rezultaty.

Pozdrawiam,
polbart

manio:)
Posty: 1539
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: ocena awrrozy 2017

Postautor: manio:) » 06 paź 2017, 19:12

8 000 !!!! Słuszną linie ma nasza władza ( 1 min 15s)

polbart
Posty: 995
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: ocena awrrozy 2017

Postautor: polbart » 06 paź 2017, 19:26

Dobre!!!!!!!

Co by nie było to w zeszłym roku "z nawłoci" natargały dla nas po czterdzieści kilo miodu i jeszcze im zostało ponad dwadzieścia na zimę, be podkarmiania. ;-(

Pozdrawiam,
polbart

wonsik

Re: ocena awrrozy 2017

Postautor: wonsik » 06 paź 2017, 21:48

MARBERT pisze:Jak oceniacie tegoroczną ilość warrozy?

Umie jej w tym roku nie brakuje. Choć amitrazowcy obok twierdzą że warrozy prawie nie ma.


200 waroz to w całej pasiece 100 pniowej sie nie uzbierało tak mi opowiadał kolega Marberta z Bieszczad .Niestety nie może potwierdzić na forum bo pojechał na 3 tygodniowe wakacj.

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 534
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: ocena awrrozy 2017

Postautor: endriu11111111 » 06 paź 2017, 23:00

polbart pisze:Mało warrozy w rodzinach testowych Arkis i Ararat ale pszczoły te wymagają dalszego krzyżowania w F3 itd - aby zaczęły tworzyć silniejsze rodziny i były bardziej przystosowane do warunków Polskich.


To się zgadza Panie Leszku. U mnie ta Araracka matula słabo szła, i przez cały sezon pomimo dokarmiania wyszła z niej kiszka. Na jesień (głównie przez moje głównie nieudolne całoroczne procedury antywarrozowe które zawiodły po całości, ale też i prze cholernie suche bezpożytkowe lato (wyhamowanie czerwienia) ) trzeba było łączyć.

I tu najlepsze. Wszędzie gdzie łączyłem nie było problemu, a w te pare ramek tych armenek próbowałem połączyć z bukfastami od Kasztelewicza (oczywiście pryskając Cargoseptem i wyciągajac wcześniej matulę od armenek ). Jakież moje było ździwienie gdy w następny dzień po ulem z bukfastami zobaczyłem dosyć ogromną kupę martwych pszczół. Niemieckie buckfasty zrobiły po prostu rzeź i wybiły CO DO NOGI słabsze armenki.

Nie widziałem jeszcze takiej reakcji na taką skalę przez te moje parę lat pszczelarzenia, i powiem, że jak je łączyłem to obserwowałem i nie widziałem z początku jakich większych reakcji "bojowych". Jedna i druga linia na moje oko cholernie się nie lubią :).

wonsik

Re: ocena awrrozy 2017

Postautor: wonsik » 06 paź 2017, 23:33

endriu kup sobie normalne pszczoły i krzyżuj z normalnymi pszczołami i ciesz się pszczółkami. zdjęcie z jutuba Obrazek

tikcop1
Posty: 470
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: ocena awrrozy 2017

Postautor: tikcop1 » 07 paź 2017, 08:42

Wonsik a ja już prawie zaczynałem myśleć żeś upośledzony technologicznie. A tu patrzcie zdjęcie wkleiłeś. Nie rozumiem tylko czemu zamiast swojego to ula Bonlukowego. To może i film umisz nagrać, co? Łu siebie ino a ni u innych

:))

MARBERT
Posty: 1112
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: ocena awrrozy 2017

Postautor: MARBERT » 16 lis 2017, 16:55

Informacje z terenu wskazują ze nie jest dobrze.Rodziny padają przed mrozami. Ponoć wyrabowane.


Wróć do „Choroby i szkodniki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość