Co robimy w pasiece

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 632
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: Co robimy w pasiece

Postautor: endriu11111111 » 24 wrz 2018, 21:09

dudi pisze:Wtedy przechodzi się na zawodostwo ;)

Taka kalkulacja na szybko (jak na moje warunki). Żeby żyć na jakimś tam poziomie pasowałoby zarabiać 4000 PLN na miesiąc (liczę bez podatków). Czyli x12 miesięcy = 48k PLN.

48k PLN po 30 PLN za słoik miodu (średnio) = 1600 słoików litrowych musiały by nanieść.

Przy średnim uzysku miodu z rodziny za cały sezon 30 litrów = 1600/30 = 53,33 rodziny :).

Nie wyglada ta kalkulacja tak tragicznie i jest to jak najbardziej do osiągnięcia. Spokojnie w mojej okolicy mam miejscówki na 4 pasieki x20 pni :). Ale nie jest tak, że człowiek ma tylko jeden fach w ręku i musi żyć tylko z pszczół :).

P.S. I jak tu sprzedać 1600 sloików miodu :), i co na to żona, jak pszczoły będą na pierwszym miejscu :) ?

marcinbzyk
Posty: 607
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:56
Lokalizacja: Chotcza

Re: Co robimy w pasiece

Postautor: marcinbzyk » 24 wrz 2018, 21:56

Piękności kalkulacje .
Każdemu kto chce żyć z pszczół proponuje na start sprzedać min 2 tony miodu w detalu, po drugie co innego pieniądz w kieszeni co miesiąc a 1000 słoików w pracowni i zero gotówki . Za chwilę będą komentarze, że dobry miód się zawsze sprzeda proponuje wrócić do początku mojego postu.

Piotr67
Posty: 978
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Co robimy w pasiece

Postautor: Piotr67 » 25 wrz 2018, 06:06

marcinbzyk pisze: Za chwilę będą komentarze, że dobry miód się zawsze sprzeda proponuje wrócić do początku mojego postu.

Witam
Pewno że się sprzeda tylko pytanie kiedy i za jaką kasę :) , kalkulacja kalkulacją a życje swoje :) . W pszczelarstwie jak w rolnictwie a wiadomo jak jest w rolnictwie . :)
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 2056
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Co robimy w pasiece

Postautor: dudi » 25 wrz 2018, 12:26

endriu11111111 pisze: i co na to żona, jak pszczoły będą na pierwszym miejscu :) ?


Przyzwyczai się. Z kobietami bywa inaczej. Nie przez żołądek jak piszą o mężczyznach, a przez portfel do serca :)))

manio:)
Posty: 1704
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Co robimy w pasiece

Postautor: manio:) » 25 wrz 2018, 12:43

Ja daję żonie część miodu do sprzedania. Nawet kasy nie chcę i mam spokój i z miodem i z żoną. Radzi sobie dobrze. Przecież robię to dla zabawy , a kasa jest tylko miłym dodatkiem.

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 2056
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Co robimy w pasiece

Postautor: dudi » 25 wrz 2018, 16:09

A nie mówiłem :)))

Co do sprzedaży miodu, sprzedac 2 T bez ruszania d... z domu to raczej nie wykonalne. Oczywiście chodzi o detal. Ale sprzedać 1T w detalu jak najbardziej. Ale przechodząc na zawodostwo rezygnujemy z innej pracy, czyli mamy trochę czasu aby te 4 litery ruszyć

marcinbzyk
Posty: 607
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:56
Lokalizacja: Chotcza

Re: Co robimy w pasiece

Postautor: marcinbzyk » 25 wrz 2018, 17:34

Bazę klientów tworzy się latami. Trzeba mieć dobry miód i umieć z ludźmi rozmawiać i wychowywać.
Pszczoły to najbardziej opłacalne ze wszystkich hobby.

janusz.szalaj
Posty: 1121
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Co robimy w pasiece

Postautor: janusz.szalaj » 25 wrz 2018, 18:04

Na papierze iw teorii zawsze wszystko dobrze wygląda. W praktyce jest ze wszystkim inaczej.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

piotrus82r
Posty: 469
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: Co robimy w pasiece

Postautor: piotrus82r » 25 wrz 2018, 19:23

manio:) pisze:Ja daję żonie część miodu do sprzedania. Nawet kasy nie chcę i mam spokój i z miodem i z żoną. Radzi sobie dobrze. Przecież robię to dla zabawy , a kasa jest tylko miłym dodatkiem.


U mnie do tej pory ciagle tylko te pszczoły i pszczoły
a jak w tym roku dostała ok 100 słoików na sprzedaż i
kasa dla niej jak ręką odjąć cisza, już teraz rozumie że
jak się tym owadom poświęci trochę czasu to potrafią
się fajnie odwdzięczyć. Żona ma trochę kasy a ja spokój, również
dodatkową kasę i obcowanie z naturą takie 3 w 1
Tyle że dla mnie to ciągle pasja i hobby, trochę bał bym się na chwilę
obecną poświęcić tylko temu zajęciu trochę mało pewna ta gotówka.


Wróć do „Prace w pasiece”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości