Potrzebna łagodna matka.

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 632
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Potrzebna łagodna matka.

Postautor: endriu11111111 » 03 mar 2017, 15:40

Dzisiaj na przeglądzie stwierdziłem, że jeden ul jęczy. Niestety po dokładnych oględzinach rodziny na dennicy zauważyłem nieżywą matkę. Musiała paść na dniach bo tydzień temu nie jęczały. Rodzina to rójka złapana rok temu i ładnie przezimowała, niestety matuli się na wiosnę zmarło - podejrzewam, że chyba ze starości.

Jako, że jeszcze tematu zimowania zapasowych matek nie mam do końca przetrenowanego, i na razie tego jeszcze nie potrafię (pszczelarze dopiero dziesięć lat i nie wszystko mi się na razie udaje), proszę bardziej doświadczonych kolegów (który potrafią zimować zapasowe matki) o pomoc.

Matkę oddam w sezonie, bo w tym roku podejmę drugą próbę hodowli matek na własne potrzeby (pierwsza próba jakieś trzy lata temu zakończyła się niepowodzeniem), i wydaje mi się, że na koniec tego roku będę miał matek unasiennionych swojej "produkcji" aż nadmiar.

Pasowałoby, żeby matka nie byłą z agresywnej rodziny, bo ul stoi w bespośrednim sąsiedztwie ludzi, a matula której się zmarło tworzyła rodzinę bardzo łagodną, i chciałbym aby ze względu na sąsiedztwo ludzi tak zostało.

Jeżeli nie będzie odzewu zakupię gdzieś u jakiegoś lokalnego hodowcy, ale chciałby aby był to rok, w którym na matki uda się nie wydać złotówki :).

Serdecznie pozdrawiam i proszę o pomoc.

janusz.szalaj
Posty: 1121
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Potrzebna łagodna matka.

Postautor: janusz.szalaj » 03 mar 2017, 17:56

przecież kolega nie posiada tylko jednej rodziny ,moja rada połączyć z jakąś słabą ,a na pewno wyjdzie to na dobre
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

Piotr67
Posty: 976
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Potrzebna łagodna matka.

Postautor: Piotr67 » 03 mar 2017, 20:48

Witam
Kolego endriu11111111 może nie za friko ale.... . mnie w zeszłym roku mniej więcej o tej porze roku poratował matulami Polbart pszczółki są łagodne miodne i Leszek jest też słownym człowiekiem , tak że .......... ;)
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 632
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: Potrzebna łagodna matka.

Postautor: endriu11111111 » 03 mar 2017, 21:03

Piotr67 pisze:Witam
Kolego endriu11111111 może nie za friko ale.... . mnie w zeszłym roku mniej więcej o tej porze roku poratował matulami Polbart pszczółki są łagodne miodne i Leszek jest też słownym człowiekiem , tak że .......... ;)


Chyba już po temacie. Pan Leszek chyba i mnie uratuje tyłek :).

Piotr67
Posty: 976
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Potrzebna łagodna matka.

Postautor: Piotr67 » 04 mar 2017, 05:48

Witam
:)
Pozdrawiam

polbart
Posty: 1072
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: Potrzebna łagodna matka.

Postautor: polbart » 05 mar 2017, 01:02

Odwitam,
:-)

Mateq
Posty: 2
Rejestracja: 12 sty 2017, 19:50

Re: Potrzebna łagodna matka.

Postautor: Mateq » 15 mar 2017, 10:47

Witam
Ja też niestety stwierdziłem wczoraj brak Matuli i nie chciał bym łączyć bo mam tylko 6 rodzin. Może ktoś ma matkę żeby poratowac ?

Awatar użytkownika
Słowian
Posty: 46
Rejestracja: 17 gru 2014, 11:45
Lokalizacja: Osiek/Olkusz

Re: Potrzebna łagodna matka.

Postautor: Słowian » 15 mar 2017, 21:02

Ja mam matkę sklenar g10 po reproduktorce z austri produkcji prezesa koła Kobiór :) łączyłem wczoraj dwa odkłady z matkami od niego i jedna jest ze sprawdzonym krytym pszczelim nie trutowym czerwiem po zimie :D oddam za 50 zł :) zachłanny nie jestem matula z białym opalitkiem nr 58 :D

Łukasz

513487053

janusz.szalaj
Posty: 1121
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Potrzebna łagodna matka.

Postautor: janusz.szalaj » 15 mar 2017, 21:27

na wiosne lepiej połączyć i mieć silne rodziny niż mieć więcej a słabsze teraz to żadna strata zwróci się nam taki zabieg z nawiązką (nie stracimy a więcej zyskamy)
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

jedrek
Posty: 101
Rejestracja: 26 wrz 2014, 21:33

Re: Potrzebna łagodna matka.

Postautor: jedrek » 15 mar 2017, 21:42

Potwierdzam nie ma sensu ratowania słabych rodzin na wiosnę.Na wiosnę trzeba na maksa łączyć słabe rodziny eliminując ewentualne przyczyny ich osłabnięcia.Lepiej jest posiadać jedną zdrową rodzinę niż trzy dziady które nie dojdą do nadstawek Pozdrawiam.

Daniel-Nowy
Posty: 2
Rejestracja: 02 mar 2017, 13:12

Re: Potrzebna łagodna matka.

Postautor: Daniel-Nowy » 16 mar 2017, 14:22

Cześc mam 2 ule, silne rodzinki, ule wielkopolskie stojaki, w 1 ulu stwierdziłem brak matki. Nie chce ich łączyc bo 2 duże rodziny. Co zrobić? Szukac ikupic od kogoś matke zapasową czy bawić sie w podawanie kawałka plastra z larwa z ula gdzie jest matka ?

Awatar użytkownika
Michał Nowak
Posty: 1020
Rejestracja: 03 mar 2014, 13:45
Lokalizacja: Pobiedziska

Re: Potrzebna łagodna matka.

Postautor: Michał Nowak » 16 mar 2017, 14:43

Za wcześnie. Jak znajdziesz kup matkę, jak nie to łącz. Podzielisz w maju i też będzie dobrze.
Miśkowa Pasieka

pleszek
Posty: 1096
Rejestracja: 20 lis 2013, 20:52
Lokalizacja: Dolny Slask

Re: Potrzebna łagodna matka.

Postautor: pleszek » 16 mar 2017, 15:24

Daniel-Nowy pisze:Cześc Co zrobić? Szukac ikupic od kogoś matke zapasową czy bawić sie w podawanie kawałka plastra z larwa z ula gdzie jest matka ?


Teraz jeszcze za wczesnie na poddawaie larw do wychowu matek i za 13 dni od poddania larw jeszcze moze nie byc trutni .

Daniel-Nowy
Posty: 2
Rejestracja: 02 mar 2017, 13:12

Re: Potrzebna łagodna matka.

Postautor: Daniel-Nowy » 16 mar 2017, 16:07

pleszek pisze:
Daniel-Nowy pisze:Cześc Co zrobić? Szukac ikupic od kogoś matke zapasową czy bawić sie w podawanie kawałka plastra z larwa z ula gdzie jest matka ?


Teraz jeszcze za wczesnie na poddawaie larw do wychowu matek i za 13 dni od poddania larw jeszcze moze nie byc trutni .



Teżtak myśle. Podwonie popytam o matke zapasowa.

Awatar użytkownika
Słowian
Posty: 46
Rejestracja: 17 gru 2014, 11:45
Lokalizacja: Osiek/Olkusz

Re: Potrzebna łagodna matka.

Postautor: Słowian » 16 mar 2017, 16:26

Jutro jestem na targach w Kielcach mogę matule zabrać, nawet lepiej :) jade z Olkusza przez Wolbrom-Miechów-Jedrzejów i do Kielc targi rolnicze dość popularne może ktoś z dowolnej lokalizacji w Polsce ma znajomych rolników co jeżdżą na targi mogli by zabrać matula z ciastem i 7 pszczołami na szczęście nic jej nie powinno być przez minimum tydzień, w tamtym roku trzymałem nawet 4 szt. 13 dni i nic im się nie stało ładnie czerwiły. Szkoda by było matuli po repreduktorce z ładnym czerwiem pszczelim po zimie :( jak z nikim się nie dogadam to może spróbuję zrobić wczesny odkład z najsilniejszej rodziny z zestawieniem korpus na krate z matulą i ramką czerwiu :D

Jak co to 513 487 053


Wróć do „Szybkie pytanie-szybka odpowiedź”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości