Ile może kosztować cuś zwane miodem?

MARBERT
Posty: 1486
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Ile może kosztować cuś zwane miodem?

Postautor: MARBERT » 09 maja 2019, 17:28

Ile może kosztować coś co oszuści po zimie wykręcą i nazywają to miodem wierzbowym czy mniszkowym?

marektomala1979
Posty: 864
Rejestracja: 12 mar 2015, 16:58
Lokalizacja: stalowa wola

Re: Ile może kosztować cuś zwane miodem?

Postautor: marektomala1979 » 09 maja 2019, 18:17

Chyba drogie.
marektomala1979

old school
Posty: 525
Rejestracja: 04 lis 2013, 16:42
Lokalizacja: 80 km od Poznania w lini prostej na zachód :)

Re: Ile może kosztować cuś zwane miodem?

Postautor: old school » 09 maja 2019, 20:12

Smialo pchasz po 30zl za kg i dziekuja

Beeman
Posty: 125
Rejestracja: 10 lut 2018, 02:13
Lokalizacja: Toronto

Re: Ile może kosztować cuś zwane miodem?

Postautor: Beeman » 09 maja 2019, 22:01

Witam. Nie znam Polskiego rynku i waszych ukladow. Nie wiem dlaczego martwicie sie o jakosc jakiegoś(czyjegoś) miodu? Ja sam troszcze sie o najlepsza jakosc mojego miodu. Ludzie moga kupic wszelakiego rodzaju miody zaczynajac od $6/kg. Jednak kupuja ode mnie po $15/kg. W styczniu bylo juz po miodzie i pewnie dwa razy tyle bym sprzedal(jak bym mial). Nie zawracam sobie glowy czyms na co nie mam wplywu. Powodzenia

manio:)
Posty: 1875
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Ile może kosztować cuś zwane miodem?

Postautor: manio:) » 09 maja 2019, 23:01

U mnie mniszkowy po 30 zł za 0,9 l. Niestety nie biorę go co roku. W tym roku już przekwita , a pszczoły go nie liznęly. Nie ma tym żadnego szwindlu a jest na tyle charakterystyczny że widać to nawet po zawartości słoika. Kto ma wie o czym piszę. Wierzba i sztachety nie dają u mnie miodu towarowego. Jak się od niedzieli nie ociepli i nie popada to żadnego miodu majowego nie będzie i pierwszym miodem będzie lipa szerokolistna z wielokwiatem.

Piotr67
Posty: 1119
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Ile może kosztować cuś zwane miodem?

Postautor: Piotr67 » 10 maja 2019, 07:13

Witam
Jak jest oszukany to nawet za darmo nie powinni go rozdawać KONIEC KROPKA - na ten temat .
Pozdrawiam

piotrus82r
Posty: 528
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: Ile może kosztować cuś zwane miodem?

Postautor: piotrus82r » 10 maja 2019, 22:44

Marbert, pierwsza i podstawowa zasada nie ma sensu angażować sie w coś na co wpływu nie masz, zainteresuj sie swoimi rodzinami wiecej z tego bedziesz miał pożytku, a co do wierzby i mniszka nie wiesz nie widziales to po co sie durnie odzywac ?
Wiem może po to że Ty jestes alfa i omega i jak Tobie sie nie udaje bo nie umiesz to jak mogli by umieć inni...
Slaby ten wpis i tyle.
Ja rok temu z iwy po pół miodni jyz w najsilniejszych rodzinach miałem w tym na iwe nawet miodni nie założyłem bo zimno ale uwierz mi że sie da, nie była to u mnie czysta iwa a raczej wielokwiat z iwa ale był,

MARBERT
Posty: 1486
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Ile może kosztować cuś zwane miodem?

Postautor: MARBERT » 12 maja 2019, 13:53

piotrusiu kochany, mam tej wiosny bardzo silne rodziny. Wiele dobrych odkładów połączyłem jesienią aby mieć połowę ale super silnych rodzin. Z tych połączonych tylko jedna trochę osłabła.
Jak nigdy wierzba u mnie dopisała. Mimo iż mam łany mniszka nigdy przybytku na wadze nie widziałem ani szczególnie pszczół na mniszku.
Z wierzby zaznaczyłem sobie ramki jeszcze nie poszyte ale prawie pełne w miodni. Jak poszyją to wybiorę. Będzie tego z 6 litrów, prawie czystej wierzby. Na 20 uli w tym miejscu.
Jak by to osobno wirować to cena winna być jak:
https://raglan.pl/produkt/miod-wierzbowo-sadowy/

minimum, ale zostawię sobie dla rodziny bo to rarytas.

Kosztuję sobie miody z okolicy i porównuję z moimi i jestem zniesmaczony w większości.
Jako amator mogę i konsument, mogę to robić. Choć publicznie nikogo nie napastuję. Choć pewnie powinienem.

Apiholik
Posty: 994
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Ile może kosztować cuś zwane miodem?

Postautor: Apiholik » 13 maja 2019, 07:55

Masz własny miód a kupujesz od konkurencji po to tylko by się zniesmaczać?
A może jeździsz od pasieki do pasieki i prosisz by dali Ci popróbować?
Kogo konkretnie oskarżasz?
Czy to oznacza że górale, pszczelarze z Twojej okolicy to oszuści?
Kto zabrania Ci sprzedawać Twój ślachecki miodek po pincet?
Oj, Marbertek.... wiatraki rosną przed Tobą jak grzyby po deszczu. To dobrze, bo masz co robić.
Pozdrawiam.

MARBERT
Posty: 1486
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Ile może kosztować cuś zwane miodem?

Postautor: MARBERT » 13 maja 2019, 17:03

Apiholik
Czy nie próbujesz miodów ze swej okolicy?

Dlaczego prymitywnie przeinaczasz mój Nick? Jesteś z tego lepszego sortu?

manio:)
Posty: 1875
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Ile może kosztować cuś zwane miodem?

Postautor: manio:) » 13 maja 2019, 18:37

Nic nie przeinacza , tylko pieszczotliwie zdrabnia. Ja nie kupuję i nie smakuję miodów moich sąsiadów bo i po co ? Nie mam takiego wyczulonego smaku żeby krytykować bliźnich. Oprócz miodu wierzbowego i mniszkowego , miewam jeszcze pomiędzy nimi miód klonowy. Pewnie , że tylko rzepakowy daje po dwa korpusy miodu, ale jakbym się uparł to bym mógł wybrać po parę słoiczków i tych wymienionych odmianowych. Tyle ,że kto by to docenił ? Nie mam tak wyrafinowanych klientów jak Ty. On najwyżej pytają czy to aby nie rzepakowy ? Zgodnie z prawdą odpowiadam ,że to wiosenny wielokwiat , być może z dodatkiem rzepaku. To ,że u Ciebie nie ma tych miodów , to nie znaczy że wszyscy inni to pijacy , oszuści i złodzieje. A analiza miodu językiem i na oko, o kant doopy.

Apiholik
Posty: 994
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Ile może kosztować cuś zwane miodem?

Postautor: Apiholik » 14 maja 2019, 07:18

Nie próbuję miodów konkurencji- moich dobrych znajomych. Od tego są klienci. Albo wracają co roku albo nie. Sam nie robię moich miodów , robią to moje pszczoły. Ja co najwyżej ze swej strony muszę dołożyć wszelkich starań by wracali. Tak to działa, w normalnym świecie.
Jestem z normalnego sortu, czyli: nie kopię pod nikim, nie ryję, nie podpierdalam, nie oczerniam, nie oskarżam itd....

Chciałbym traktować Ciebie poważnie Marbertku, ale mam z tym problem. Nie wiem czy jesteś bardziej: tetrykiem czy dzieciakiem. Może jednym i drugim czyli tetryczkiem popierdolonym.

Dużo wiatraków w życiu codziennym przed Tobą Ci życzę, skoro to kochasz.

Apiholik.

piotrus82r
Posty: 528
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: Ile może kosztować cuś zwane miodem?

Postautor: piotrus82r » 14 maja 2019, 20:56

Manio w pełni sie z Tobą zgadzam, nie sztuką jest wywirowac dwie czy trzy ramki tego czy innego
miodu tyle że z punktu biznesowego tj zwrotu kosztów i jakiegoś zarobku nijak sie to ma,
dlatego ja również iwę, mniszek, sady, klony, kruszyne itp wiruję jako wiosenny wielokwiat

natomiast co do drugiego wątku to moje zdanie jest zbieżne z Marberta niestety środowisko pszczelarskie
przesiąknięte jest wszelkiej maści kombinatorami i oszustami bo nie napisze że pszczelarzami bo nimi nie są,
a ja sam juz kilkukrotnie kosztowałem pysznych miodów np ostatnio spadziowego z zakopanego kolor piękny konsystencja też
tyle że zapachu już żadnego o smaku nie wspomnę bo jedyne co czuć to słodkość, sam będąc na spotkaniach
lokalnego koła pszczelarzy bylem edukowany przez sędziwych panów na zasadzie " cyknij " im cukru jak pada
a jak sie pytam czy nie rozniosą po ramkach, to słyszę że nie bo głodne to zjedzą, ja nie cykam i żyją i mają się świetnie

Dlatego trochę to zmuci a z drugiej strony nie ponieważ mi jako osobie nowej w tym środowisku ( bo zaledwie 6lat )
jest bardzo ale to naprawdę bardzo łatwo zdobywać klientów i odsprzedawać nadwyżki pozyskanego miodu
nie są to może oszałamiające ilości ale nikt z tych którzy wzięli ode mnie słoik na próbę, przy następnej nie chciał
kolejnego słoika, a 3-5-7 nawet do 10 z rodzaju bo ludziom smakuje.
Dlatego na pytanie czy smaczny ja mam krótką odpowiedź każdy prawdziwy jest smaczny.
i najlepiej kupować u lokalnego pszczelarza bo jak będzie coś nie tak to pójdziesz oddasz

Apiholik
Posty: 994
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Ile może kosztować cuś zwane miodem?

Postautor: Apiholik » 15 maja 2019, 07:35

Gdyby chodziło tu o oszustów z Krupówek którzy łapią naiwnych turystów na syropy cukrowe wymieszane z syropami owocowymi, to pełna zgoda. Tutaj natomiast człek, nie ruszając dupy z własnego toczka, na publicznym forum podważa uczciwość wszystkich którzy gospodarują zupełnie w innych warunkach niż on i mają inne możliwości. To chore jest i tyle.
Lokalni klienci nie są głupi i niestety weryfikują bezwzględnie. Kto chce się jakoś lokalnie liczyć, musi siebie i klientów szanować , inaczej na dłuższą metę się nie da.

Nacek
Posty: 275
Rejestracja: 03 lut 2014, 22:00
Lokalizacja: Ziemia Sieradzka

Re: Ile może kosztować cuś zwane miodem?

Postautor: Nacek » 15 maja 2019, 09:02

Apicholik masz 100%, jednym miodu już brakuje w listopadzie czy grudniu, a inni przez cały rok bujają się po różnych targach i narzekają że nie idzie pomimo niskiej ceny. Ja wiem jedno że ceną klienta się nie zdobędzie a przede wszystkim nie utrzyma, można to osiągnąć jedynie jakością, jeżeli jest zadowolony to przyprowadzi następnych.
Marbert, no cóż chyba jakaś frustracja go dopadła.
Naprawę świata najlepiej rozpocząć od siebie.

szeregowy o
Posty: 54
Rejestracja: 07 lis 2013, 20:55
Lokalizacja: Rzeczków / Mazowieckie

Re: Ile może kosztować cuś zwane miodem?

Postautor: szeregowy o » 15 maja 2019, 09:36

Towar zawsze jest wart tyle ile ktoś jest w stanie za dany produkt zapłacić, a przy sprzedaży miodu nie spotkałem się aby ktoś narzekał na cenę. Moim zdaniem prawdziwy miód powinien mieć swoją cenę, i nie wolno jej porównywać do ceny wyrobów marketowych pod nazwą miód. Miód lokalny pozyskiwany w małych ilościach i jest jakościowo lepszy niż miody pozyskiwane towarowo w monokulturach.

manio:)
Posty: 1875
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Ile może kosztować cuś zwane miodem?

Postautor: manio:) » 15 maja 2019, 15:10

U mnie miód jest tani , bo dużo jest drobnych pszczelarzy-emerytów , dla których jest to słodki dodatek do emerytury. Konkurencja duża , a cena nie kusi do polepszania natury. Nie przychodzi im do głowy fałszować miód syropem , a przynajmniej ja nie znam takich przypadków. Nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze . Ziołomiut to też nie u nas - nie ma i nigdy nie było takich tradycji mimo ,że teren ubogi nie tylko pszczelarsko.

MARBERT
Posty: 1486
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Ile może kosztować cuś zwane miodem?

Postautor: MARBERT » 15 maja 2019, 16:12

I forum ożyło.

Nobikarina
Posty: 254
Rejestracja: 23 sty 2018, 19:52
Lokalizacja: Opolskie

Re: Ile może kosztować cuś zwane miodem?

Postautor: Nobikarina » 15 maja 2019, 21:01

I o to chodziło:-):-):-)
Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła. I dziwne jest to, że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek ...
Czesław Niemen

old school
Posty: 525
Rejestracja: 04 lis 2013, 16:42
Lokalizacja: 80 km od Poznania w lini prostej na zachód :)

Re: Ile może kosztować cuś zwane miodem?

Postautor: old school » 16 maja 2019, 11:04

z drugiej srony gdzie tu sens wirowac syrop jak ja i moja rodzina jemy ten sam miód z tych samych beczek co moi klienci
nie wiruje osobno miodu do sprzedazy
na wiosne do nadstawki daje ramki tylko całkowicie puste które napełnione sa 100% miodem
ramki z gniazda daje dopiero wtedy kiedy są całkowicie zaczerwione i nie ma na nich juz zadnych sladów syropu wtedy mam pewność ze nie zostanie przeniesiony żaden zimowy pokarm do miodni ...


Wróć do „Szybkie pytanie-szybka odpowiedź”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości